Praca dla tego pana to porażka. Bez umowy. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Pan reaguje z opóźnieniem. Być może spektrum autyzmu lub za dużo fety. Zaletą jedną płaci terminowo. Ty dajesz mu karteczkę z godzinami a on kasę bez pokwitowania. Bo roboty na czarno...wiadomo. Biznes się kreci. Urząd Skarbowy bezradny a by zgłosić tego pana doPIPu trzeba mieć zaraz druga pracę, dużo czasu i jeszcze więcej zdolności do tworzenia prawniczych tekstów. Dlatego lekceważenie prawa jest normą. Pan jest świadomy nienormalności. Praca tam dla nieradzących sobie z rzeczywistością i emerytów, pijaków i narkomanow. To też jest tolerowane. Nie polecam