Cześć, kiedyś szukali montera rusztowań na umowę zlecenie. Trzeba było mieć doświadczenie i certyfikat VCA i DNV. W ofertę wchodziły tygodniowe wypłaty w euro, darmowe zakwaterowanie oraz auto służbowe. Oczekiwali dobrej kondycji fizycznej.
Jak w praktyce wyglądała praca za granicą? Wypłaty rzeczywiście przychodziły co tydzień? Co z warunkami mieszkania i wsparciem koordynatora?