Dzień dobry, kiedyś szukali technika elektronika - montera. Wymagali znajomości języka ukraińskiego lub białoruskiego. Proponowali umowę o pracę i pensję od 5000 do 6000 zł brutto miesięcznie. Trzeba było mieć doświadczenie w ręcznym lutowaniu obwodów.
Jak wyglądała rzeczywistość pracy na tym stanowisku? Czy zarobki były zgodne z ogłoszeniem i czy faktycznie przyjmowali bez znajomości języka polskiego? Jak ocenialiście wymagania i atmosferę w zespole?