OSTRZEGAM przed auto komisem AUTO WILK OLIWIA WNUK
NIP: 9462741907
Adres: ul. Klonowa 1A
05-532 Pilawa, MAZOWIECKIE. (Ogłoszenia sprzedaży aut głównie wystawiane są z fikcyjnych prywatnych kont OLX, na których nie ma danych komisu).
Ku przestrodze!!! Kupiłem auto w tym komisie (auto nie za dwa tys. jak wiele aut w tym komisie, a ponad 25 tys.), jak się okazało przy rejestracji z ukrytą wadą prawną - auto ponad pół roku wcześniej zajęte przez urząd skarbowy (dodam że takiej informacji nie mogłem znaleźć nigdzie w dostępnych raportach gov bo nie są dostępne dla kupującej osoby prywatnej, można tylko sprawdzić zastaw skarbowy, a w tym przypadku już auto pod egzekucją- bez jakiegokolwiek wyjścia, urząd może przyjechać i w każdej chwili poprosić o kluczyki). Po zgłoszeniu się do komisu najpierw nie odbieranie telefonów, odrzucanie połączeń, mówienie że nie mają czasu. Później po telefonie z innego numeru i wyjaśnieniu sprawy powiedzieli, że zgodzą się na zwrot jeśli będzie potwierdzenie że auto jest zajęte. Następnie po kolejnych wielu próbach kontaktu, że nie mają pieniędzy i dopiero zwrot zrobią jak dogadają się z poprzednim właścicielem i on zwróci im najpierw pieniądze (tylko nie wiem co daliby mu w zamian za zwrot pieniędzy skoro samochód jest u mnie). Sprawa bez końca odwlekana z dnia na dzień. Mówią, że nie mają pieniędzy, a dodali 50 ogłoszeń o skupie aut w różnych miejscowościach w okolicy Warszawy z informacją że gotówka w 15 min. (Jako skup aut/złomowanie dodają ogłoszenia, że kupują każde auto, w każdym stanie,bez OC i przeglądu. Później to samo auto wystawiają na sprzedaż jako stan bardzo dobry, po regeneracjach różnych części itp. z informacjami że są na to papiery których jednak nie dają przy zakupie tylko mają dosłać pocztą ale w rzeczywistości to ściema).
Ostatecznie po setkach kontaktów telefonicznych zostało wysłane pismo przed sądowe i najprawdopodobniej sprawa zakończy się w sądzie. Do tego dochodzi jeszcze zaniżenie faktury sprzedażowej bo jak twierdził sprzedawca "wam bez różnicy, a my nic nie zarobimy". Z kolei wiem, że od poprzedniego właściciela zawyżyli umowę kosztową o kilka tysięcy. Wspomnę jeszcze że miało być OC opłacone na kolejne 11 miesięcy, a teraz przychodzą wezwania na 3 tys. do zapłaty bo od miesiąca przed moim zakupem już OC nie było opłacone tylko przedłużyło się z automatu i w raportach widniało jako aktywne (po zgłoszeniu nabycia w ubezpieczalni okazało się że aktywne na kolejny rok ale cały czas nieopłacone). Prosiłem wielokrotnie o rozmowę z właścicielką Panią Oliwią W. Ostatecznie Pan powiedział mi że szefowej nie ma, nie było i nie będzie. Po moim zapytaniu dlaczego i skoro tak to może szefowa to słup usłyszałem "tak słup". Biorąc te wszystkie fakty pod uwagę przypuszczam że dobrze wiedzieli co sprzedają. Zarobili ponad 7 tys. w trzy dni na tym samochodzie, a przez zawyżone dokumenty zakupu i zaniżone sprzedażowe zapłacili podatek tylko od kilkuset zł. Następnie przy sprawie sądowej na podstawie tych dokumentów mimo zwrotu samochodu zarobek im zostaje. Zarabiają na oszustwie!
Dziś minął termin polubownego załatwienia sprawy, a więc sprawa pójdzie dalej.