Na produkcji jest tak może tak było kiedyś ,ale się nic pewnie nie zmieniło z tym pracą na akord stawki mają groszowe i jak przekroczyłeś tam dzienną dniówkę, to oni jeszcze te stawkę na którym pracujesz na danym stanowisku pracy za parę dni zobaczysz obciętą stawkę i dołożoną to na innym stanowisku pracy. To są stare metody starych (usunięte przez administratora). Poza tym praca czasami jest to znaczy jak ja przychodziłem do pracy przez pierwsze 2 godziny nie było co robić trzeba było szukać sobie pracy za śmieszne stawki, później było tak że na godzinę uszyli parę worków to za robiłeś 5-6 zł na godzinę a na końcówce(usunięte przez administratora) chodził i patrzał czy się wyrobimy, bo na koniec roboty było więcej pracy, czasami było więcej pracy, ale to są tylko wyjątki, kiedy ja pracowałem to było ponad 15 lat temu, ale to były 3 zmiany, potem były 2 zmiany, a teraz jest tylko jedna zmiana tak teraz mają napisane na jednym z ogłoszeń o pracę. Tam niema nic ciekawego w pracy na tych stanowiskach ciężka praca ,poganianie i monotonia. Tam się nie dobobisz
,może nie ma nadgodzin dlatego,że harpagany mają już wszystko wyszarpane czasami byli bitwy o worek, czasami worki tam jest w firmie tak że człowiek człowiekowi wilkiem, tam nie ma się kolegów, są tylko znajome twarze.