Zdecydowanie nie polecam usług firmy Wspólny Znój sp. z o.o.
Miałem otrzymać korespondencję za pośrednictwem kuriera z tej firmy. Po dwóch dniach dostałem informację, że kurier nie mógł mnie zastać ani się ze mną skontaktować. Problem w tym, że nie miałem żadnych nieodebranych połączeń z podanego numeru.
Po kontakcie z kurierką rozmowa była bardzo nieprzyjemna. Pani była wyraźnie poirytowana tym, że rzekomo nie mogła się do mnie dodzwonić. Powiedziała również, że nie mogła mnie zastać przez dwa dni. Drugiego dnia byłem jednak cały czas w domu, więc zapytałem, kiedy dokładnie próbowała doręczyć przesyłkę, ponieważ nie słyszałem żadnego dzwonka. Wtedy kurierka poinformowała mnie, że drugiego dnia w ogóle nie przyjechała, bo nie mogła się do mnie dodzwonić.
Po mojej informacji, że nie widzę żadnych połączeń z jej numeru, rozmowa nadal była prowadzona w nieakceptowalnym tonie. Musiałem uprzedzić, że jeśli ton rozmowy się nie zmieni, będę zmuszony złożyć skargę.
Kurierka poinformowała mnie następnie, że przyjedzie kolejnego dnia między 9:00 a 11:00. Dostosowałem do tego swój dzień pracy, jednak nikt się nie pojawił. Po moim telefonie dowiedziałem się, że przesyłka została już odesłana z powrotem do biura.
W dzisiejszych czasach firmy kurierskie korzystają z aplikacji, wysyłają SMS-y lub kontaktują się z wyprzedzeniem. Od czasów pandemii nie spotkałem się z sytuacją, w której muszę zmieniać organizację dnia, żeby czekać na kuriera, który i tak nie przyjeżdża. Tym bardziej nie spodziewałem się, że kurier będzie podnosił na mnie głos.
Z całego serca nie polecam. Muszę jednak przyznać, że nazwa „Wspólny Znój” wyjątkowo trafnie oddaje doświadczenie klienta.