Bardzo długo zastanawiałam się, czy umieścić tę opinię. Ostatecznie uznałam jednak, że warto podzielić się pewnymi spostrzeżeniami, aby osoby rozważające rozpoczęcie pracy w tej placówce mogły świadomie podjąć decyzję i wiedziały, na co zwrócić uwagę.
Jedną z kwestii, która może być wyzwaniem dla nowych pracowników, jest organizacja wdrożenia. W mojej ocenie nie zawsze jest ono wystarczające – część informacji dotyczących organizacji pracy, obowiązujących procedur, wykorzystywanych programów czy dokumentacji trzeba zdobywać samodzielnie, często dopiero w trakcie pracy. Podobnie wyglądało przekazywanie informacji dotyczących materiałów czy organizacji zajęć. Przy dużej liczbie obowiązków może to powodować niepotrzebny stres i poczucie braku pewności.
Warto również bardzo dokładnie zwracać uwagę na warunki zawieranej umowy i wszystkie jej zapisy. W moim przypadku pojawiały się wątpliwości dotyczące jej treści oraz brakowało jasności w zakresie niektórych podstawowych ustaleń dotyczących zatrudnienia. Uważam, że przy tak odpowiedzialnej pracy kwestie formalne powinny być przedstawiane pracownikowi w sposób jednoznaczny i transparentny.
Największym problemem, jaki zauważyłam, była jednak organizacja zarządzania placówką. Funkcjonowanie dwóch osób na stanowiskach kierowniczych powodowało sytuacje, w których pracownicy otrzymywali różne, a czasem wzajemnie sprzeczne komunikaty dotyczące tych samych kwestii. Dotyczyło to m.in. organizacji zajęć, pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, dzielenia uczniów na grupy, przygotowywania indywidualnych materiałów czy sposobów motywowania uczniów.
Szczególnie trudne może być to dla nauczycieli pracujących z dziećmi posiadającymi orzeczenia lub inne szczególne potrzeby. Z jednej strony podkreślana jest potrzeba indywidualizacji i elastycznego reagowania na potrzeby uczniów, z drugiej natomiast zdarza się, że te same działania są później oceniane negatywnie. Brak spójności w tym zakresie może powodować u nauczyciela poczucie, że niezależnie od podjętej decyzji istnieje ryzyko, że zostanie ona zakwestionowana.
W efekcie zamiast koncentrować się przede wszystkim na pracy z uczniami i jakości prowadzonych zajęć, nauczyciel może zacząć skupiać się na przewidywaniu oczekiwań przełożonych i upewnianiu się, czy jego decyzje nie zostaną negatywnie odebrane. W dłuższej perspektywie jest to bardzo obciążające i może prowadzić do wypalenia oraz utraty poczucia bezpieczeństwa zawodowego.
Na plus zdecydowanie należy zaliczyć wielu wspaniałych, zaangażowanych nauczycieli, którzy są ogromnym wsparciem dla swoich współpracowników. W placówce pracują osoby z dużą wiedzą, doświadczeniem i autentycznym zaangażowaniem w pracę z dziećmi. Bardzo dobrze wspominam również kontakt z zaangażowanymi rodzicami oraz pracę specjalistów i pedagogów.
Jednocześnie zauważalna jest duża rotacja pracowników, również wśród osób pełniących ważne funkcje wspierające nauczycieli. Dla pracownika może to być sygnałem, że warto przed podjęciem zatrudnienia dokładnie dowiedzieć się, jaka jest rzeczywista stabilność zespołu i jak długo pracują w nim poszczególne osoby.
Kolejną kwestią, która może mieć wpływ na komfort pracy, jest sposób komunikacji i kontroli. W moim odczuciu atmosfera momentami sprzyjała nadmiernej ostrożności – pracownicy mogli mieć poczucie, że ich działania są stale oceniane, a nawet drobne kwestie mogą stać się przedmiotem uwag. Zdarzało się również, że na forum rad pedagogicznych podkreślano znaczenie przekazywania przełożonym informacji o działaniach innych pracowników. Taki sposób komunikacji może niestety wpływać na wzajemne zaufanie i atmosferę w zespole.
Nie można jednak powiedzieć, że wszystko w tej placówce jest negatywne. Potencjał tego miejsca jest naprawdę duży – przede wszystkim dzięki ludziom, którzy tam pracują i którzy wkładają w swoją pracę dużo serca. Szkoda, że przy tak zaangażowanej kadrze nie zawsze można odczuć równie duże zaufanie ze strony osób zarządzających.
Osobom rozważającym pracę w tej placówce polecam przede wszystkim dokładne ustalenie przed podpisaniem umowy zakresu obowiązków, wymiaru czasu pracy, zasad organizacji zajęć, sposobu komunikacji z przełożonymi oraz tego, kto ostatecznie podejmuje decyzje w sytuacjach spornych. Warto również zapytać o sposób wdrażania nowych pracowników i o możliwość uzyskania wsparcia w pierwszych miesiącach pracy.
Mam nadzieję, że w przyszłości uda się stworzyć tutaj środowisko, w którym nauczyciele będą mieli więcej zaufania, autonomii i poczucia bezpieczeństwa. Przy tak dobrej i zaangażowanej kadrze naprawdę można stworzyć miejsce, do którego przychodzi się z przyjemnością, a nie z obawą przed kolejnym dniem pracy.