Brak zasad, wartości w życiu, podle podejście do ludzi. Lekkoduch, któremu wszystko się należy! Pana Gawiora proszę zapytać o pierwszą żonę – do czego ją doprowadził i jakie zrobił jej pranie mózgu. I jak wymienił na pierwszego lepszego szona po swoim kuzynie. Nie ma jak inna, która przyjęła, zameldowała w Krakowie. Druga żonka ogarnięta już w kilka miesięcy. Tego akurat nie można zarzucić – pan Gawior działa szybciej niż światłowód w Orange.
Co więcej, wielka „kultura” – przed rozwodem bez „wpadki”. Za to później tempo i to przy chorych jajnikach. Cud czy moze maniplacja tej Pani?
Na cudzych krzywdach szczęścia się nie buduje i to w taki perfidny sposób! Zniszczyl zycie dobrej dziewczynie. Kiedyś wróci wszytsko .
Więc, drogi zleceniodawco – odpowiedź masz już sam