Chciałabym przestrzec wszystkie osoby, które rozważają udział w rekrutacji do tej firmy, bo moje doświadczenie pokazuje, że czas i zaangażowanie kandydata nie mają tu większego znaczenia.
Uczestniczyłam w trzech dniach szkoleń i za każdym razem słyszałam pochwały, że szybko łapię temat, dobrze sobie radzę i komentarze typu „widzę cię tu”. W pewnym momencie zostałam zapytana, czy chcę tu pracować, a kiedy odpowiedziałam, że tak jak najbardziej, usłyszałam „super”, więc byłam przekonana, że współpraca jest już poniekąd przesądzona. Zostałam nawet umówiona na ostatnie szkolenie przed rozpoczęciem oficjalnej pracy.
Żeby brać udział w szkoleniach, dojeżdżałam prawie 70 km w jedną stronę, co dawało około 140 km dziennie, a łącznie ponad 400 km przez trzy dni, wszystko na mój koszt i kosztem mojego czasu. Przy takiej intensywności i takim zaangażowaniu z mojej strony, a do tego przy pozytywnych sygnałach ze strony firmy, nastawienie na podjęcie współpracy wydaje się chyba czymś zupełnie logicznym. Właśnie dlatego, licząc na tę pracę, odrzuciłam inną ofertę (co jak się okazało, było błędem). Najwyraźniej pytanie o chęć podjęcia pracy i tak intensywne szkolenia to jednak za mało, żeby kandydat mógł rozsądnie zakładać dalszą współpracę.
Tym większym zaskoczeniem był SMS, który dostałam zupełnie bez zapowiedzi, nawet nie telefon, z informacją, że „jednak nie ma tego dopasowania”. Nikt nie wyjaśnił, co się zmieniło ani co było nie tak, a o zwrocie kosztów dojazdu nikt nawet nie wspomniał.
Sama mam doświadczenie w rekrutacji i doskonale wiem, że odmowa jest naturalną częścią tego procesu, ale można ją przekazać z szacunkiem..w bezpośredniej rozmowie, z informacją zwrotną albo chociaż z jedną uwagą, nad czym warto popracować. Chwalenie kogoś przez trzy dni, a potem pożegnanie go jednym krótkim SMS-em uważam za zachowanie krzywdzące i po prostu chamskie. Dodam, że na mojego zdezorientowanego SMS-a nie dostałam już żadnej odpowiedzi:)
Jeśli zastanawiasz się nad tą firmą, weź pod uwagę, że możesz zainwestować w nią swój czas i pieniądze, a na koniec zostać pożegnanym przez SMS-a.