Niestety nie mogę polecić pracy w tym miejscu. Atmosfera w biurze pozostawiała wiele do życzenia, a codzienna praca wiązała się z niepotrzebnym stresem i ciągłym poczuciem bycia kontrolowanym.
Zamiast zaufania do pracownika można było odczuć nieustanną obserwację. Regularne zaglądanie w monitor, komentowanie sposobu wykonywania obowiązków i ciągłe ocenianie każdego działania sprawiały, że trudno było pracować w spokoju. Odnosiłam wrażenie, że pracownik jest tam traktowany bardziej jak osoba, którą trzeba nieustannie pilnować, niż jak członek zespołu.
Największym problemem była jednak atmosfera tworzona przez przełożoną. Jej sposób odnoszenia się do pracowników odbierałam jako nieprzyjemny, wywierający presję i momentami wręcz poniżający. Zamiast wsparcia i konstruktywnej rozmowy dominowały krytyka oraz niepotrzebne napięcie. W takich warunkach trudno mówić o komforcie psychicznym czy motywacji do pracy.
Kolejnym problemem była organizacja czasu pracy, a właściwie jej brak. Przełożona potrafiła narzucać własne oczekiwania dotyczące dyspozycyjności, które zmieniały się w zależności od jej aktualnych potrzeb. Raz oczekiwano pracy po 4 godziny dziennie przez 5 dni w tygodniu, a innym razem nagle wymagano dyspozycyjności odpowiadającej pełnemu etatowi. Trudno było cokolwiek zaplanować, ponieważ oczekiwania dotyczące godzin pracy były nieprzewidywalne. Odnosiłam wrażenie, że życie prywatne pracownika i jego możliwości czasowe nie miały większego znaczenia, a najważniejsze było dostosowanie się do aktualnych wymagań przełożonej.
Na koniec warto wspomnieć o najbardziej absurdalnej sytuacji, czyli zaproponowanej mi podwyżce w wysokości 70 groszy. Trudno potraktować taką propozycję jako poważny wyraz docenienia pracownika, szczególnie w zestawieniu z wymaganiami, brakiem elastyczności i atmosferą panującą w biurze. Przyznam, że ta propozycja była wręcz komiczna.
Podsumowując, zdecydowanie nie polecam tego miejsca osobom, które cenią sobie szacunek, normalną atmosferę, stabilne warunki pracy i odrobinę zaufania ze strony przełożonych. Sama praca nie była największym problemem. Problemem był sposób zarządzania i traktowania pracowników. Szkoda, ponieważ przy zupełnie innym podejściu do ludzi mogłoby to być naprawdę dobre miejsce pracy.