Hej,
kto jeździł jako kierowca taxi na umowie zlecenie? Obiecywali najwyższe wynagrodzenia na rynku i brak kosztów własnych – czy tak naprawdę było? Jak ocenialiście współpracę?
Firma oczekiwała prawa jazdy kat. B. Wymagali też badań lekarskich i psychologicznych. Dali nowe Corolle od siebie i nie trzeba było płacić za paliwo czy serwis. Z benefitów była elastyczna praca.