Zatrważające jest to, że mimo tak wielu skarg, tak wielu negatywnych opinii na temat Pani lider, nikt nie zainteresuje się źródłem problemu.
Problemem nie jest Pani lider, która bez przygotowania, bez odpowiednich cech, a z górą kompleksów, otrzymała stanowisko, które przede wszystkim polega na tym, by budować atmosferę w pracy, by być podpora dla zespołu, bo lider to człowiek, który scala, który daje przykład, który jest dla swoich ludzi, bo bez nich będzie nikim. Problemem jest tutaj zarząd, który powierza taką funkcję osobie bez kompetencji, bez elementarnej wiedzy, osobie, która pracę i stanowisko traktuje jak własne poletko to podbudowania sobie ego. To zarząd wykazuje się brakiem jakiejkolwiek wiedzy i zapomina o tym, że to PRODUkCJA jest filarem firmy, to dzięki produkcji mogą siedzieć w swoich biurach i tworzyć tabelki, to dzięki produkcji mogą wraca do domu o 15. Liderem może zostać każdy, ale bez ludzi, nie ma lidera, to właśnie te najniższe stanowiska tworzą miejsca pracy, bo to dzięki ich pracy firma utrzymuje płynność finansową. Jednak jak widać, zarząd ma znikomą wiedzę na temat zarządzania. Ludzie spędzają w pracy połowę swojego życia i często przed pieniędzmi stoi tak trywialna wartość jak atmosfera, dzięki której chce być w tej pracy, chce wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak może, bo pracownik nigdy nie pracuje dla logo, dla szefa siedzącego na drugim końcu świata, pracownik stara się najlepiej jak może, bo ma "kapitana", który go motywuje, zachęca, który rozumie lub stara się zrozumieć, "kapitana" który gdy trzeba pokaże, gdzie jest błąd, ale w ramach nauki, a nie pokazania, gdzie jest jego miejsce. Niestety, jak widać zarząd wciąż, mimo, że mamy już XXI wiek, żyje w realiach komunizmu, a osoby odpowiedzialne za stabilność i zatrudnienie ludzi na odpowiednich stanowiskach, z odpowiednimi predyspozycjami, wykształceniem, czy też choć minimalna świadomością odnoszącą się do obowiązków, po prostu nie wiedzą co robią i są tak samo niekompetentni.
Wszelkie negatywne komentarze, odzwierciedlają tak naprawdę nie pracę Pani lider, ale tego jak słabo jest zarządzana firma, pokazuje, że ludzie na najwyższych szczeblach zupełnie nie wiedzą co robią, nie rozumieją na czym polega zarządzania zasobami ludzkimi w XXI wieku