Rozczarowany05.10.2025 19:29
Pracownik
Ku przestrodze! Niech cię nie zwiedzą wypisywane bzdury w ofertach pracy do tego pracodawcy takie jak:
Rodzinna atmosfera (poza tym, że obowiązuje tylko pseudo „liderów' bądź „kierowników zespołów" i tego, że prezes pracuje z żoną, szwagierką to więcej rodzinności nie uświadczysz)
Rozwój osobisty i szkolenia (jeżeli nazywamy tak to, że sam organizujesz sobie szkolenia itp., sam szukasz rozwiązań np. z AI. Pracodawca organizuj tylko darmowe szkolenia z ZUS lub urzędu pracy albo szkolenia z dofinansowań, które rzadko mają coś wspólnego z branżą)
Świetne zarobki (oj tak! Legenda głosi, że może kiedyś w przyszłości! Jak to ujmuje prezes i jego cudowna świta - jak będziesz robić więcej, brać więcej firm, pracować szybciej, to może kiedyś coś dostaniesz). Nie ma jasno określonych warunków awansu czy podwyżek. Niestety z reguły, ciągle robisz za mało i nie wystarczająco, a nawet jeżeli coś dostaniesz to nie oficjalnie i nie na zawsze – tylko jak lubi mawiać prezes „na zachętę”. Duże pieniądze otrzymują tylko wspominani już „liderzy”, którzy o liderowaniu i zarządzaniu zespołem znają się tyle, co kura na pieprzu. I nie licz na to, że masz kiedyś szanse stać się liderem - te stołki są już obstawione, a jeżeli prezes będzie ci mydlił oczy, że możesz nim zostać – skończysz z większymi obowiązkami (wyręczając już te gwiazdy, które błyszczą tam najjaśniej) i bez większych pieniędzy)
Miła atmosfera ( no cóż, dla liderów mogących wychodzić z pracy kiedy chcą, przychodzić kiedy chcą, pracować zdalnie kiedy chcą, nawet wychodzić na drinki i pizzę w godzinach pracy, siedzieć w kuchni ile im się podoba, gadć ile chcą, kiedy chcą, śpiewać, wygłupiać się na cały budynek, przebierać się za różne stwory i robić z siebie różne inne dziwadła – dla nich pewnie jest miło. Niech ciebie drogi, potencjalny, nowy pracowniku MAWO to nie zwiedzie. Ciebie kochany to nigdy nie będzie dotyczyło. Zwykły szary pracownik nie ma prawa do częstego chodzenia po korytarzu – uwaga kursów do toalety też to dotyczy. Nie ma prawa do rozmów i żartów z innymi szaraczkami (no chyba, że z liderami). Każde spóźnienie odrobić sumiennie musisz, a chęć wyjścia wcześniej nadrobić i zgłosić do co najmniej 5 osób, co by, żadnej ważnej persony nie pominąć. Kuchnie są naprawdę pięknie zrobione, urządzone, ale niech cię ręka Boska broni aby za długo i często spożywać w niej posiłek, gdyż iż wypomniane ci będzie to niejednokrotnie. Kiedyś było trochę bardziej miło, jednak w tej firmie ewidentnie nie lubią otwartych i miłych osób. Więc jeżeli jesteś cichy, potulny i wycofany to praca dla ciebie.)
Benefity - Myślisz sobie duża firma, ładny budynek, dużo pracowników no to pewnie jakieś benefity się znajdą. Nie zacieraj rączek, bo w tej kwestii też rozczarowanie. Nie ma nic. Pracownicy dzieleni są na kilka firm, aby czasem świętego progu osób 20 nie przekroczyć. Jest jakieś dodatkowe ubezpieczenie, którego dostąpili tylko nieliczni, ale za dużo to ono nie wnosi. Były organizowane środowe obiady za które musiałeś sobie sam płacić. Liderki były oburzone, że mało osób chciało tak sobie dogadzać więc zostało to zniesione. No cóż, gdyby każdy zarabiał tak jak one, zapewne mógłby sobie na te kąski częściej pozwalać. Prezes uważa, że twoją motywacją powinien być sam fakt zatrudnienia i nabijania pieniążków dla niego.
W MAWO kochają przypominać ci, że wszystko im zawdzięczasz, że musisz się bardziej starać, że jesteś za wolny/a, bo to co ty zrobisz w 10 minut oni w 2 minuty. Kochają cię dołować, bardzo często od liderów usłyszysz, że cała twoja samodzielna praca – to jest tylko i wyłącznie ich sukces i ich przychód. Więc tobie zwyczajnie nic się nie należy. A i oczywiście możesz nie przychodzić do pracy chory, pójść na zwolnienie, ale przygotuj się, że już do końca zatrudnienia będzie ci to wypominane, bo uwaga zastępstw jasno określonych też nie ma. Oczywiście dotyczy to zwykłego pracownika, bo w drugą stronę to oczywiście bez gadania masz ogarnąć pracę za lidera. Nawet jeżeli wyszedł sobie na pizzę czy inną przyjemność. I nie waż się nie zostawić dla niego na następny dzień wyczyszczonej skrzynki bo będzie niepocieszony. A jeżeli za ciebie nie będzie zastępstwa, a klient będzie nie zadowolony masz przekichane. Nie ma tego komu zgłosić, bo usłyszysz tylko, że prezes ma wszędzie znajomości, a jak ci nie odpowiada to na twoje miejsce jest masa innych CV, czeka sobie grzecznie. Pisząc „prezes” pomimo, że jest ich trzech wyjaśnię: jeden to człowiek widmo rzadko widziany, drugi ma w nosie co się dzieje najważniejsza jest dla niego promocja firmy, a trzeci ten do którego odnosi się głównie opinia to człowiek mający zarządzać kadrą, ale dla którego liczy się tylko jego zysk a nie człowiek. Tyle w temacie.
Podsumowując, jeżeli nie chcesz być niedoceniany/a, niewynagradzany/a, wykorzystywany/a, pospieszany/a, zestresowany/a i skończyć z szeregiem dolegliwości psychicznych i fizycznych szukaj pracy gdzie indziej.