Zatrudniając się tutaj skakałam z radości. Moje CV lądowało w tej firmie wielokrotnie, lecz wtedy nie zastanawiałam się dlaczego cały czas na stronach internetowych wisi rekrutacja na stanowisko sprzedawcy. To był mój największy błąd. Po kilku miesiącach pracy jak tytan nasze drogi na szczęście się rozeszły. Firma w czasie mojej kadencji zatrudniała na niepełny etat czyli 7/8 etatu, wykorzystując do tego kruczki prawne, żeby zapłacić pracownikowi jak najmniej. Oczywiście PRACOWNICE (to ważne) zazwyczaj wyrabiały ponad 220h w miesiącu na spokojnie bo co chwilę brakowało rąk do pracy. Co chwilę zmiany w grafiku, godzin przybywało, a kiedy nie mogłaś wziąć za kogoś innego zmiany to kierownictwo próbowało zrobić co może grając na Twoich emocjach, żebyś przyszła do pracy. Taki ogrom godzin pracy fizycznej w obsłudze klienta nie działa na korzyść pracowników i odbija się później na efektach pracy. Z mojej rekrutacji nie pracuje już nikt z tego co wiem, ze mną przyszło kilka osób. To bardzo hermetyczne środowisko w którym musisz "przetrwać". Również usłyszałam przytyki od góry na temat swojego wyglądu- np. problem o uczesanie włosów, brak makijażu czy wystylizowanych paznokci. Jeśli firma by mi za to płaciła i dała mi czas na korzystanie z takich luksusów ja chętnie bym skorzystała :). Nie uważam siebie za zaniedbaną osobę, wręcz przeciwnie. Słysząc takie słowa po kilkudniowym maratonie pracy 12h to nic przyjemnego. Czy to firma, która docenia ciężką pracę pracownika? Moim zdaniem absolutnie nie. Cała otoczka działalności jest przepiękna, owiniętą śliczną wstążką, jednak jak zajrzysz do środka to już nie jest tak uroczo. W momencie popełnienia najmniejszego błędu podczas pracy, same szefostwo wyciagało takie działa wobec Ciebie, że jedyne co Cię po tej konfrontacji czekało to płacz na zapleczu. Bardzo ciężko się z nimi współpracowało. Co wyciągnęłam pozytywnego? Bardzo miłe doświadczenia przy pracy z klientami, którzy byli w większości przecudowni! No i nauczyłam się bardzo szybko jeść, bo sklep nie moze być zamknięty zgodnie ze standardami przerwy obowiązującej podczas 8/10/12h pracy, jeśli nie ma Cię kto zastąpić na przerwie. Czy jest to marka kobieca, która wspiera kobiety? Nie do końca, bo zatrudnia kobiety i to wszystko co ma wspólnego z kobiecym wsparciem.