Odradzam jakikolwiek kontakt z tym lekarzem. Nie diagnozuje, nie rozmawia z pacjentem, stwierdza tezę i każe iść do domu. Mimo, że pacjent nie jest w stanie samodzielnie się spionować. Ból okrutny, jedynie co lekarz potrafi zapytać z łaską czy chcesz więcej leków przeciwbólowych - tak naprawdę na tym opiera się jedyna pomoc tego lekarza.
Oczywiście po wyjściu z SORu okazało się, że diagnoza Pana Piotra była nietrafna i problem był o wiele poważniejszy. Pan Piotr pomylił zdecydowanie swoje powołanie. Być może jedynie co go interesuje to przetrwanie dyżuru i zabrania wypłaty. Na pewno na leczeniu i pomocy ludziom się nie zna.
Jak trafiłeś na Pana Piotra przez przypadek, a nie z wyboru, a wątpię, żeby ktokolwiek Pana Piotra wybierał z wyboru, to tylko modlić się, żeby skończyła się jego zmiana i przyszli fachowcy - tak było w moim przypadku :)
Otrzymałem fachową pomoc na SOR po zmianie dyżuru Pana Piotra, oraz prywatnie dalej się lecząc.