Pracowałem jako grafik w firmie. Nigdy nie miałem problemów z płatnościami. Właścicielka firmy bardzo wyrozumiała i lojalna. Sara, która nadzorowała pracę jest bardzo roztrzepaną kobietą, która ogarniała za dużo spraw na raz, ale dawało się dojechać z każdą sprawą do końca. Mateusz - bardzo dobry technicznie i w kontaktach z klientem, ale nienawidzi rozmawiać przez telefon, co często wkurzało klientów, przez ciągle wyłączony telefon, który dzwonił bez przerwy. Podsumowując są to ludzie, którzy robią bardzo dużo na raz ... wg mnie robili dobrą robotę, ale za bardzo są zasypani zleceniami i obsługują przez to stałych klientów zamiast nowych, którzy docierają do firmy - ciężko się do nich dostać. Obsługiwaliśmy raz klientów z polski, raz z holandii, raz z niemiec, raz z anglii. Dobrze wspominam pracę u nich... jednak chciałem pójść na swoje.