Dzień dobry, firma szukała osoby na stanowisko Compliance Officer. Oczekiwali minimum pięciu lat doświadczenia na stanowiskach związanych z compliance lub regulacjami finansowymi. Wynagrodzenie wahało się od 12500 do 25000 zł brutto miesięcznie na umowie zleceniu. Największą korzyścią miała być możliwość współpracy bezpośrednio z CEO. Dodatkowo zapewniali udział w kształtowaniu strategii dla branży fintech.
Jak faktycznie wyglądały tu kwestie wynagrodzenia i zakres odpowiedzialności? Dużo było realnej pracy z regulacjami czy raczej bieżąca papierologia? Jak oceniacie pracę z zarządem i czy takie stawki były faktycznie do wyciągnięcia?