Właściciel firmy skierował mnie oraz drugiego kierowcę na obowiązkowe badania lekarskie. Badania zostały wykonane, a następnie podpisaliśmy umowy o pracę. Po tym poinformowano nas, że zostaliśmy zgłoszeni do weryfikacji związanej z pracą dla Amazon.
Przez dwa dni codziennie kontaktowaliśmy się z firmą, próbując uzyskać informacje dotyczące rozpoczęcia pracy. Ostatecznie usłyszeliśmy jedynie, że rzekomo jedna z osób nie przeszła weryfikacji. Nie przedstawiono nam jednak żadnego potwierdzenia ani dokumentu potwierdzającego taki wynik. Co istotne, żadna z tych osób nie współpracowała wcześniej z Amazonem, dlatego informacja ta budziła nasze wątpliwości.
Następnie właściciel poinformował nas, że mamy przyjechać i w jego obecności podrzeć podpisane umowy, twierdząc, że są one nieważne. Jednocześnie odmówił zwrotu kosztów badań lekarskich i oznajmił, że rezygnuje ze współpracy.
Tym bardziej zaskakujące było późniejsze pytanie ze strony właściciela, dlaczego nie stawiliśmy się do pracy zgodnie z podpisaną umową, skoro wcześniej jednoznacznie przekazano nam, że zatrudnienie nie będzie realizowane.
Cała sytuacja była chaotyczna, a przekazywane informacje wzajemnie się wykluczały. Do dziś nie otrzymaliśmy dokumentów potwierdzających przyczynę odmowy zatrudnienia ani formalnego wyjaśnienia całej sprawy.