Xxx14.10.2024 10:05
Inne
(Nie jestem klientem ani byłym pracownikiem.) Pracodawca oferuje warunki umowy o pracę, jednak ich nie dotrzymuje nie chce wystawiać umów ( nawet jeśli to dla kogoś praca tymczasowa czyli może chociaż umowa zlecenia czy o dzieło - niestety w większości przypadków nie ma, może dla 1 pracownika, który tam rzeczywiście pracuje na tzw.etacie, a co z ważnym elementem w gastronomii„książeczka SANITARNA”? Pracodawca nie sprawdza - a to jest podstawa nawet jeśli ktoś ma pracować 1-2 dni) potencjalni pracownicy, którzy chcą pracować i już zatrudnieni nawet sezonowo (i powinno się to docenić ) mają stawiane wysokie wymagania, jednak nie maja za bardzo wstępnego przeszkolenia, wskazówek jak należy wykonać określone zadania, sami muszą się pewnych rzeczy domyślać, pytają czasami często, ale lakoniczne odpowiedzi nie są żadną dobrą wskazówką, osoby które pierwszy raz zaczynają pracę w restauracji z założenia nie muszą znać się na tym co mają zrobić trzeba im pomóc, z cierpliwością nawet jeśli czasami wymaga to nieco więcej czasu , no każdy jest inny.Przykre jest to, że wobec tego są często nieprzychylne i mało kulturalne uwagi pod adresem pracujących osób, każdy stara się i pracuje w miarę możliwości czasami zwyczajne „dziękuję” bardziej motywuje niż, krytyka i ciągłe zwracanie uwagi.Pracodawca za wszelką cenę chce pokazać swoją dominację, ale czy to przynosi efekt i czy tak musi być, czy to podnosi prestiż lokalu, raczej nie.Kazdemu pracownikowi bez względu na to czym się zajmuje należy się szacunek, po prostu szacunek do człowieka.Zdziwienie jest wówczas gdy ludzie nie zgłaszają się na ogłoszenie do pracy, a jak to wyjaśnić.Mlodzi ludzie i nie tylko jeśli poznają chociaż krótką tą pracę i warunki, nie chcą podjąć tej pracy na dłużej czy innej, bo mogą się zniechęcić, oni chcą się czegoś nauczyć, ale jak skoro tylko słyszą krytyczne słowa, źle to albo tamto. Przez lata tak to jest może naprawdę czas na zmianę. Moze pracodawca powinien się trochę zreflektować dlaczego coś idzie nie tak, pokazać jak i co robić, wyjaśnić zadać sobie minimum trudu a nie tylko oczekiwać.Ta restauracja ma ogromną rotację pracowników często na dzień czy dwa ( okazjonalnie -impreza okolicznościowa) jak wobec tego chce utrzymać prestiż? Naprawde trzeba szanować ludzi może wówczas wszystko razem jakoś zadziała.Jesli ktoś nastawia się na zysk, kosztem innych to niestety brak tego określonego zysku prowadzi Państwa właścicieli do frustracji.Trzeba może pomyśleć nad zmianą podejścia do ludzi, nie nastawiać też jednych nieprzychylnie wobec drugich, ewentualne spstrzeżenia czasami zachować dla siebie ( jako pracodawca) nie uczyć skarżenia czy wymuszania pewnych opinii od jednych pracowników na innych? To ludzie są filarem każdego szanującego się zakładu. Tak czy inaczej trzeba zachęcać ludzi szukających pracy do działania, ale nie tylko na papierze, wypisując korzyści i oczekiwania.Nalezy do każdego podchodzić indywidualnie i czasami dobrym słowem zmotywować. A jeśli pracodawca uważa, że ktoś nie ma pewnych predyspozycji to można kulturalnie podziękować za wykonaną pracę i niezniechęcającą do podjęcia innej.Zatem wszystkiego dobrego i więcej empatii Szanowni Państwo.