RADZĘ OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM. Zakres wiedzy potrzebnej do pracy ogromny. Okres wdrożeniowy bardzo długi. Nie mniej na początku wszystko było super. Później ze względu na sposób traktowania musiałam przejść na niepełny etat, a ostatecznie zrezygnować.
Pracowałam tam kilka ostatnich lat w dziale sprzedażowym. Firmę rozwijałam praktycznie od podstaw, w bardzo niewielkim zespole, dając z siebie wszystko - nadgodziny, zero zwolnień chorobowych, itd. Mój wynik był b. dobry, co potwierdzał (usunięte przez administratora). Pożegnano się ze mną bezczelnym śmiechem i kpiną w ostatnim dniu pracy, kiedy zostałam zmuszona, by dać wypowiedzenie, bo byłam tak traktowana, że nie dawałam już rady i musiałam zrezygnować. Nie usłyszałam nawet "dziękuję". Nawet wtedy próbowano wymusić na mnie podpisanie porozumienia stron i brak okresu wypowiedzenia. Po wszystkim dodatkowo oczerniano mnie przed współpracownikami, próbując w ten sposób usprawiedliwiać moje odejście i brak wypłaty premii.
Jest tam osoba (usunięte przez administratora) który nagle zaczął(usunięte przez administratora) i od tej chwili wszystko się sypało. Osoba podstępna, mściwa i szkodliwa. To człowiek o zerowych umiejętnościach zarządczych, z przerośniętym ego, który postawił sobie za cel uprzykrzanie mi pracy.
Były też premie za wyniki, ale otrzymywałam je zazwyczaj 1-2 miesiące po terminie i jeśli kilka razy się o to upomniałam. Ogólnie to LUDZIE BEZ HONORU, ale reszta ekipy w biurze i pozostali pracownicy to świetni i zgrani ludzie i sama praca była bardzo fajna, choć też bardzo wymagająca.