Sajgonka12.01.2025 15:35
Były pracownik
W lokalach warszawskich Meli Food tej firmy panuje bardzo zła atmosfera pracy. Wietnamczycy sa niemili dla polskich pracowników, ich zachowanie podchodzi pod (usunięte przez administratora) Brak prawa do przerwy, zjedzenia posiłku, pójścia do WC bo już krzyczą. Najgorszy jest szef Tomek, czepia się o wszystko, polskich pracowników ma za nic, wiecznie skrzywiona mina. Szef główny Toni nie potrafi rozmawiać z pracownikami, tylko rozkazy i sformułowanie, ze jak nie zrobisz jak zada to ,,koniec praca”. Oszczędza na kelnerach - musza być pomywaczami, robić drinki, herbatki, obsługa na sali, sprzątanie wc. Nikt nie pomoze jak jest dużo gości tylko krzyczą i dzwonią dzwoneczkiem. Syn Tomka - David sushimaster ogląda tylko tik toki, arogancko odzywa się do pracowników, którzy sa starsi, a ma zaledwie 18 lat. Kultura wietnamska oparta jest na szacunku do starszych, ale w stronę Polaków to nie działa. Fałszywi, donosiciele, jak coś się stanie to jesteś pierwszy podejrzany, ze na pewno zrobiłeś coś złe. Nie polecam Wam tam pracy, szkoda zdrowia i czasu.