Może ktoś, kto pracował jako Food & Beverage Manager, da znać, jak naprawdę wyglądała praca od kuchni? Szczególnie ciekawią zarobki i podejście do realnego wpływu na klub – czy faktycznie można było wdrażać swoje pomysły?
W ofercie wymagali doświadczenia w zarządzaniu gastronomią i płynnego angielskiego. Pisali o atrakcyjnych warunkach finansowych, ale kwoty nie było. Podkreślali możliwość rozwoju i współtworzenia prestiżowego miejsca.