Może ktoś podzieli się, jak pracowało się jako kierowca ciężarówki w tej firmie? Jak faktycznie wyglądały trasy, ile było czekania na załadunki i jak wypadały realne zarobki przy delegacjach?
W ofercie obiecywali od 12000 do 13000 brutto na umowie o pracę, nowe auta i powtarzające się trasy głównie do UK i Europy. Wymagali doświadczenia i wszystkich uprawnień.