Z perspektywy mojego osobistego doświadczenia oceniam kulturę pracy w tej firmie jako bardzo obciążającą psychicznie. Miejsce, które w mojej opinii miało ogromny potencjał, z czasem zmieniło się w środowisko pełne chaosu, gdzie codzienne zadania ustępują miejsca bezustannemu „gaszeniu pożarów”.
Główne kwestie, które w moim odczuciu wpływają najgorzej na atmosferę to chociażby weryfikacja obecności w biurze - w mojej ocenie przypomina sprawdzanie listy w szkole. Narzucanie sztywnych obostrzeń dotyczących pracy zdalnej uważam za działanie zaprzeczające idei partnerstwa, które w moim odczuciu budzi duże wątpliwości w kontekście relacji biznesowych.
Odniosłam silne wrażenie, że uwaga części zespołu – a w szczególności słynnych biurowych wielbicielek matchy – skupia się w dużej mierze na tworzeniu domysłów, analizowaniu historii byłych pracowników i kuluarowych dyskusjach. W mojej ocenie brakuje tu bezpośredniej szczerości: wprost przekazuje się komplementy, a za plecami kreuje zupełnie inny obraz człowieka, co osobiście odczułam jako pasywną agresję.
W moim przekonaniu Zarząd sprawia wrażenie, jakby nie dostrzegał tego problemu lub celowo go ignorował.
Osobiście radzę każdemu rozważającemu rekrutację, aby na rozmowie dopytał o wskaźnik rotacji z ostatnich miesięcy. Z moich własnych obserwacji wynika, że fala odejść zastanawiająco zbiegła się w czasie z intensyfikacją opisywanych zachowań. Moim zdaniem obietnice rozwoju i świetnej atmosfery znacznie mijają się z rzeczywistością, a realnym kosztem tej pracy może być konieczność późniejszej troski o własne zdrowie psychiczne.