Jeżeli chodzi o Popeyes, jeśli chcesz pracować po 14-17h dziennie za marne pieniądze ZAPRASZAM! W codziennym życiu restauracji spotkasz się z obelgami, dyskryminacja, (usunięte przez administratora)i wiele innych atrakcji. Sama praca nie jest zła. Jednakże brakuje organizacji, kontroli i przede wszystkim szacunku do drugiego człowieka. Zdecydowanie nie jest to przyjazne środowisko ani różnorodne, ponieważ osoby na stanowiska zatrudniane są po znajomości, reszta niezależnie od stanowiska jest traktowana jak dzieci w przedszkolu(ba padło nawet stwierdzenie ,,sami (usunięte przez administratora)’’) i odpychana z grupki ,,znajomych” chyba, że znasz kierownika i resztę szajki-wtedy jesteś ziomek i możesz wszystko. Palenie papierosów w trakcie pracy jest po prostu obrzydliwe a jak nie palisz nie masz przerwy. Niestety, żeby odnieść sukces organizacyjny na stanowiskach muszą zasiąść ludzie kompetentni i wrażliwi na drugiego człowieka inaczej firma upadnie z powodu braku pracowników. Zarząd powinien pomyśleć nad założeniami inkluzywnego miejsca pracy i wziąć się do pracy póki jest co ratować. Pozdrawiam.