Pani Barbaro Recke z pseudonimu Bayern powinna się Pani udać do specjalisty w trybie pilnym. Jeżdżę regularnie z firmą Dobra-Help od wielu lat i jest to najlepsza firma, z którą kiedykolwiek miałam do czynienia. Kiedyś zrezygnowałam z mojej stałej firmy przechodząc do nich i to była najlepsza decyzja, jaką podjęłam.
Wypłaty zawsze na czas, koordynatorka super, kontakt super a Ty głupia babo, która sama zrezygnowałaś z kontynuacji kontraktu masz problem i oczerniasz firmę, bo sama zerwałaś umowę i masz problem straty 90 euro z własnej winy. Weź się babo puknij w ten dekiel, zniknij z wszelkich forum bo czytanie twoich bredni to strata czasu dla każdej osoby, która czyta, jakie piepszoły wypisujesz.
Nowy wpis
Łucja
29.07.2026 13:03
Inne
A z kim jeszcze innymi się zdarzyło, że masz porównanie? Daj znać co tam było inaczej. Może ktoś właśnie rozważa różne opcje.
AlinazWroclawia
14.07.2026 12:01
Pracownik
Pani Recke czy jak Ci tam jest kobieto. Przeczytałam Twoje komentarze, opis firmy Dobra-Help co do Twoich komentarzy oraz opinie innych ludzi i uważam, że jesteś najbardziej nienormalną kobietą z wszystkich forum jakie znam.
Zrezygnowałaś ze zlecenia, wszystko na zleceniu nie pasowało ci, mimo, że firma na Twoje lamenty i biadolenia zmieniła ci zlecenie, na którym było w porządku a ty dalej biadoliłaś i dalej ci wszystko nie pasowało.
Nie pozwolę obrażać firmy Dobra-Help, z którą jeżdżę wiele lat i która to w mojej ocenie jest najrzetelniejszą firmą jaką znam.
Idź babo do biedry albo na jakąś produkcję robić, bo do opieki to ty kompletnie się nie nadajesz. Również zalecam ci konsultację u dobrego psychiatry.
Oczerniasz i oskarżasz firmę za to, że sama zrezygnowałaś z kontynuacji kontraktu mimo że firma proponowała ci inne zlecenie babo na ziarnku grochu. Idź zejdź mi z oczu bo jak czytam to co piszesz to nóż mi się w kieszeni otwiera.
Właśnie takie kłamliwe baby jak ty powinny już dawno siedzieć na tyłku w domu i nie psuć zdrowia firmom!
(usunięte przez administratora) to ty jesteś wypisywać i oczerniac mnie nie znając faktów
Skąd wiesz jak było?!
Zniżę się do twojego poziomu i będę pisać w twoim języku bo inaczej się nie da!Nie wyzywa ludzi od psychicznych,jak sama masz coś z deklem
Kto normalny piszę takie brednie
I jeszcze współpracuje z stà firmą
Takie jak ty ...
Wcale bym się nie zdziwiła jakby ten komentarz pochodził od pięknej Grażyny
Bo ona właśnie tak ludzi wyzywa!
Brwi sobie namaluj porządnie bo są krzywe@
Nowy wpis
Dobra-Help
27.07.2026 09:09
Inne
Pani Barbaro Recke, z przyjemnością odniosę się teraz do Pani każdego kłamliwego komentarza, przedstawiając dokładnie wszystkie sytuacje, aby swoimi kłamstwami nie wprowadzała Pani w błąd innych opiekunek.
Z przyjemnością zwrócę się również do wielu opiekunek, które w większości mamy z polecenia, aby wyraziły opinię na temat współpracy z naszą firmą.
Od razu informuję Panią, że za kłamliwe znieważenie naszej firmy zostanie Pani pociągnięta do odpowiedzialności - proszę mieć tego świadomość.
Wyzywanie firmy od oszustów, gdzie w żaden sposób nie została Pani oszukana, co przedstawię poniżej opisując wszystkie sytuacje, to wyraźne nadużycie, za które będziemy Panią pociągać do odpowiedzialności - w dniu jutrzejszym zostanie złożony w sądzie odpowiedni wniosek.
Pierwsza kwestia:
zanim Pani wyjechała poprosiła nas Pani, aby wynagrodzenie dla Pani wyszło najpóźniej 3-ciego dnia każdego miesiąca, na co się zgodziliśmy mimo, że wynagrodzenia w naszej firmie wykonujemy zawsze 9-tego dnia miesiąca.
Zarówno w maju jak i w czerwcu otrzymała Pani wynagrodzenie w trybie przyspieszonym. Mimo to w Boże Ciało zrobiła Pani ogromną aferę, że nie ma Pani pieniędzy na koncie, które to przelane Pani dzień przed Bożym Ciałem, nie zdążyły się u Pani zaksięgować jeszcze na koncie.
Kolejne kwestie:
Pierwsze zlecenie, na które Pani pojechała.
Faktycznie opis zlecenia, które mieliśmy od rodziny, odbiegał od sytuacji zastanej na miejscu. Od razu, gdy przyjechała Pani na miejsce i zgłosiła nam Pani problemy, natychmiast zareagowaliśmy. Zwracaliśmy się od razu do rodziny i od razu informowaliśmy Panią, że nie zostawimy Pani w takiej sytuacji i natychmiast szukamy Pani innego zlecenia, co też od razu zostało uczynione. Byliśmy z Panią w kontakcie cały czas nie zostawiając Pani samej.
Po przyjeździe na kolejne zlecenie zaalarmowała Pani, że opiekunka, którą Pani zmienia bardzo źle przedstawiła Pani to zlecenie. Opiekunka ta w Pani opisie była zaniedbana i zaniedbała również to zlecenie. Nie była to osoba z naszej firmy. Nie zgłaszała rodzinie, która mieszkała blisko, że są na zleceniu braki, które należy uzupełnić, tj. niekompletny prysznic i tzw. wyleżany materac.
Zgłosiliśmy natychmiast tę sytuację rodzinie i na Pani prośbę poprosiliśmy o naprawę prysznica i wymianę materaca, co rodzina zrobiła niezwłocznie: powiedziała, że tamta opiekunka nic nie zgłaszała a oni nie zaglądali tam często, gdyż nie chcieli przeszkadzać opiekunce w pracy. Wyszli z założenia, że skoro opiekunka nic nie zgłasza, to wszystko jest w porządku. Często jest tak, że opiekunki nie lubią natarczywych wizyt rodziny, dlatego rodzina nie reagowała, jeśli nie było nic zgłaszane.
Po naszym zgłoszeniu rodzina natychmiast kupiła Pani nowy materac i naprawiła prysznic. Gdy rozmawiała Pani z nami, poinformowała nas Pani, że rodzina faktycznie jest w porządku - zajęli się tym, co zostało im zgłoszone i można się z nimi porozumieć we wszystkich kwestiach.
Nie wiem, do czego zmierza Pani KŁAMIĄC, że firma nie reagowała na Pani zgłoszenia. Tak jak opisaliśmy wyżej, reagowaliśmy na wszystkie Pani zgłoszenia i rodzina, w której była Pani na drugim zleceniu również reagowała.
Informacje, że 2 opiekunki umarły i było ich na zleceniu 30 są wyssane przez Panią z palca. Żadnych takich informacji nie mieliśmy i gdy pytaliśmy o to koordynatora niemieckiego, zdecydowanie zaprzeczył on takim mitom.
Gdy stan seniorki uległ zmianie i zaczął się pogarszać od razu informowała nas Pani, że chce Pani zjeżdżać ze zlecenia skracając w ten sposób ustalony czas bycia na zleceniu. Proponowaliśmy Pani kolejne zlecenie, skoro tutaj nie chciała Pani dłużej zostać (wtedy nie było jeszcze wiadomo, że babcia otrzymała miejsce w domu starców), ale Pani nie chciała innej propozycji. Zjechała Pani wcześniej na własne życzenie nie dotrzymując terminu końca kontaktu, za co nastąpiło potrącenie w kwocie 96,42 euro.
PODKREŚLAM, że to Pani zerwała umowę, bo nie przyjęła kolejnego zlecenia a teraz próbuje oczerniać bezpodstawnie firmę stawiając ją w złym świetle, tylko dlatego, że chce się Pani zemścić za potrącenie Pani za skrócenie kontraktu.
Już sam fakt, że kłamie Pani pisząc, że firma nie reagowała na Pani prośby podważa wiarygodność podawanych przez Panią innych informacji.
Nasza firma zawsze reaguje na zgłaszane nam problemy i nigdy nie było sytuacji, abyśmy zostawili kogoś w potrzebie lub zignorowali jakąkolwiek prośbę czy problem. Dlatego właśnie mamy tak dużo opiekunek z polecenia, które regularnie i już wiele lat z nami wyjeżdżają.
Nie pozwolimy, aby taka osoba jak Pani - Pani Barbara Recke - swoimi kłamliwymi opiniami niszczyła dobre imię naszej firmy.
Wyciągniemy z tego tytułu wszystkie możliwe konsekwencje dla tej Pani, aby każdy kto nam zaufał, z nami wyjeżdża i będzie wyjeżdżał, wiedział, że nie zawodzimy i jesteśmy solidną firmą, dla której dobro opiekunek, wzajemny szacunek i zaufanie JEST RZECZĄ PIERWSZORZĘDNĄ.
Bayern
11.07.2026 14:28
Były pracownik
Nie polecam firmy
Miejsca pracy nie są sprawdzane
Straszą w umowie karami 500€ co jest niezgodne z prawem
Jeśli nie dotrzymasz terminu pracy z jedziesz wcześniej bo podopiecznego zabrali do domu starców, firma o tracą 100€ za każdy tydzień!!!
Co jeśli pacjent umrze przed czasem zlecenia?
Zmusza Cię na kolejne a jak się nie zgodzisz, utną i z wypłaty
Omijać firmę Grażynę i Kamila szerokim łukiem!
Grażyna zbiera na brwi permanente
To muszą opiekunki oskubac
A Kamil na golarkę bo jest zsrosniety jak dziad!
Nowy wpis
Dobra-Help
27.07.2026 09:08
Inne
Barbaro Recke a ty chyba zbierasz na psychiatrę bo chyba coś pod kopułką nie tak
Pani Barbaro Recke, z przyjemnością odniosę się teraz do Pani każdego kłamliwego komentarza, przedstawiając dokładnie wszystkie sytuacje, aby swoimi kłamstwami nie wprowadzała Pani w błąd innych opiekunek.
Z przyjemnością zwrócę się również do wielu opiekunek, które w większości mamy z polecenia, aby wyraziły opinię na temat współpracy z naszą firmą.
Od razu informuję Panią, że za kłamliwe znieważenie naszej firmy zostanie Pani pociągnięta do odpowiedzialności - proszę mieć tego świadomość.
Wyzywanie firmy od oszustów, gdzie w żaden sposób nie została Pani oszukana, co przedstawię poniżej opisując wszystkie sytuacje, to wyraźne nadużycie, za które będziemy Panią pociągać do odpowiedzialności - w dniu jutrzejszym zostanie złożony w sądzie odpowiedni wniosek.
Pierwsza kwestia:
zanim Pani wyjechała poprosiła nas Pani, aby wynagrodzenie dla Pani wyszło najpóźniej 3-ciego dnia każdego miesiąca, na co się zgodziliśmy mimo, że wynagrodzenia w naszej firmie wykonujemy zawsze 9-tego dnia miesiąca.
Zarówno w maju jak i w czerwcu otrzymała Pani wynagrodzenie w trybie przyspieszonym. Mimo to w Boże Ciało zrobiła Pani ogromną aferę, że nie ma Pani pieniędzy na koncie, które to przelane Pani dzień przed Bożym Ciałem, nie zdążyły się u Pani zaksięgować jeszcze na koncie.
Kolejne kwestie:
Pierwsze zlecenie, na które Pani pojechała.
Faktycznie opis zlecenia, które mieliśmy od rodziny, odbiegał od sytuacji zastanej na miejscu. Od razu, gdy przyjechała Pani na miejsce i zgłosiła nam Pani problemy, natychmiast zareagowaliśmy. Zwracaliśmy się od razu do rodziny i od razu informowaliśmy Panią, że nie zostawimy Pani w takiej sytuacji i natychmiast szukamy Pani innego zlecenia, co też od razu zostało uczynione. Byliśmy z Panią w kontakcie cały czas nie zostawiając Pani samej.
Po przyjeździe na kolejne zlecenie zaalarmowała Pani, że opiekunka, którą Pani zmienia bardzo źle przedstawiła Pani to zlecenie. Opiekunka ta w Pani opisie była zaniedbana i zaniedbała również to zlecenie. Nie była to osoba z naszej firmy. Nie zgłaszała rodzinie, która mieszkała blisko, że są na zleceniu braki, które należy uzupełnić, tj. niekompletny prysznic i tzw. wyleżany materac.
Zgłosiliśmy natychmiast tę sytuację rodzinie i na Pani prośbę poprosiliśmy o naprawę prysznica i wymianę materaca, co rodzina zrobiła niezwłocznie: powiedziała, że tamta opiekunka nic nie zgłaszała a oni nie zaglądali tam często, gdyż nie chcieli przeszkadzać opiekunce w pracy. Wyszli z założenia, że skoro opiekunka nic nie zgłasza, to wszystko jest w porządku. Często jest tak, że opiekunki nie lubią natarczywych wizyt rodziny, dlatego rodzina nie reagowała, jeśli nie było nic zgłaszane.
Po naszym zgłoszeniu rodzina natychmiast kupiła Pani nowy materac i naprawiła prysznic. Gdy rozmawiała Pani z nami, poinformowała nas Pani, że rodzina faktycznie jest w porządku - zajęli się tym, co zostało im zgłoszone i można się z nimi porozumieć we wszystkich kwestiach.
Nie wiem, do czego zmierza Pani KŁAMIĄC, że firma nie reagowała na Pani zgłoszenia. Tak jak opisaliśmy wyżej, reagowaliśmy na wszystkie Pani zgłoszenia i rodzina, w której była Pani na drugim zleceniu również reagowała.
Informacje, że 2 opiekunki umarły i było ich na zleceniu 30 są wyssane przez Panią z palca. Żadnych takich informacji nie mieliśmy i gdy pytaliśmy o to koordynatora niemieckiego, zdecydowanie zaprzeczył on takim mitom.
Gdy stan seniorki uległ zmianie i zaczął się pogarszać od razu informowała nas Pani, że chce Pani zjeżdżać ze zlecenia skracając w ten sposób ustalony czas bycia na zleceniu. Proponowaliśmy Pani kolejne zlecenie, skoro tutaj nie chciała Pani dłużej zostać (wtedy nie było jeszcze wiadomo, że babcia otrzymała miejsce w domu starców), ale Pani nie chciała innej propozycji. Zjechała Pani wcześniej na własne życzenie nie dotrzymując terminu końca kontaktu, za co nastąpiło potrącenie w kwocie 96,42 euro.
PODKREŚLAM, że to Pani zerwała umowę, bo nie przyjęła kolejnego zlecenia a teraz próbuje oczerniać bezpodstawnie firmę stawiając ją w złym świetle, tylko dlatego, że chce się Pani zemścić za potrącenie Pani za skrócenie kontraktu.
Już sam fakt, że kłamie Pani pisząc, że firma nie reagowała na Pani prośby podważa wiarygodność podawanych przez Panią innych informacji.
Nasza firma zawsze reaguje na zgłaszane nam problemy i nigdy nie było sytuacji, abyśmy zostawili kogoś w potrzebie lub zignorowali jakąkolwiek prośbę czy problem. Dlatego właśnie mamy tak dużo opiekunek z polecenia, które regularnie i już wiele lat z nami wyjeżdżają.
Nie pozwolimy, aby taka osoba jak Pani - Pani Barbara Recke - swoimi kłamliwymi opiniami niszczyła dobre imię naszej firmy.
Wyciągniemy z tego tytułu wszystkie możliwe konsekwencje dla tej Pani, aby każdy kto nam zaufał, z nami wyjeżdża i będzie wyjeżdżał, wiedział, że nie zawodzimy i jesteśmy solidną firmą, dla której dobro opiekunek, wzajemny szacunek i zaufanie JEST RZECZĄ PIERWSZORZĘDNĄ.
Współpracuję z tą firmą od dwóch lat i złego słowa nie mogę powiedzieć. Rozliczenia zgodnie z umową, pomoc zawsze jak potrzebuję.
Marysia
26.07.2026 13:09
Inne
Super, a czy możesz wspomnieć, czy oprócz rozliczeń i pomocy można też liczyć tutaj na np. dodatki motywacyjne? Nie samą kasą człowiek żyje 😅
Asia
27.07.2026 09:05
Pracownik
Hej to ja napiszę że są premie wakacyjne, świąteczne oraz za polecenie rodziny lub opiekunki. Według mnie warto 😉
Asia
16.07.2026 19:17
Pracownik
Super wsparcie od Pani Grażyny, kasa zgodna z umową zawsze na czas. Polecam współpracę.
Julka
21.07.2026 17:38
Inne
A jak szybko zwykle odpisuje na WhatsAppie jak coś się dzieje, tego samego dnia czy czasem trzeba dłużej poczekać?
Asia
22.07.2026 11:38
Pracownik
Jak napiszę przed 13 to tego samego dnia między 13-15. Jak napiszę po 15 to następnego dnia między 13-15. A jak sprawa jest pilna np wypadek lub szpita to praktycznie od razu.
Kaja
11.07.2026 15:53
Pracownik
Dobra-Help to rzetelny pracodawca. Wszystkie formalności załatwione sprawnie, a wypłaty zawsze docierały na czas. Duży plus za jasne zasady współpracy i pomoc w każdej sytuacji. To daje ogromny komfort pracy jako opiekunka
Marysia
13.07.2026 13:25
Inne
Czy możecie napisać, na czym polegała "pomoc w każdej sytuacji"? Podpytuję w kontekście osób, które chciałyby nawiązać współpracę z firmą w przyszłości 😏
Dobra-Help
14.07.2026 11:01
Inne
Zapraszamy do kontaktu telefonicznego i odpowiemy Pani na wszystkie pytania. Pozdrawiamy.
Jaro50
06.10.2025 15:33
Pracownik
Normalnie nie zwykłem pisać opinii, ale teraz napiszę bo muszę się nią podzielić!
Miałem dojechać na zlecenie 03.10.2025 - przegapiłem busa, firma zgodziła się, abym pojechał następnego dnia. Nikt z rodziny mi nie otwierał bo było jeszcze wcześnie, dziadek niestety zasnął i firma Dobra-Help dzwoniła do mnie martwiąc się o mnie, abym nie zmarzł. Wyobraźcie sobie, że proponowali mi nawet hotel, abym przeczekał, aż dziadek wstanie a ja podejdę ponownie do drzwi. Firma dzwoniła do mnie co jakiś czas i pytała, jak sytuacja, nalegała, aby mogła mi pomóc i abym nie stał na dworze. W efekcie syn odebrał telefon i bezpiecznie ulokowałem się w pięknej willi u dziadka, który jest fantastycznym człowiekiem.
Jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim podejściem ze strony firmy.
Polecam firmę Dobra-Help z całym sercem wszystkim, który chcą być naprawdę w dobrych rękach. P.S. Dodam jeszcze, że 04.10. to był weekend a firma o godz. 5:30 rano była ze mną w kontakcie chętna do pomocy. Coś niesamowitego i naprawdę nie wiem czy w ogóle spotykanego!
Ocena 6 z zamkniętymi oczami!
Dobra-Help
11.07.2026 15:09
Inne
opiekunki też są lepsze od ciebie Barbaro Recke, również cieszymy się na zakończenie współpracy.
Dobra-Help
14.07.2026 11:00
Inne
Pani Barbaro Recke, z przyjemnością odniosę się teraz do Pani każdego kłamliwego komentarza, przedstawiając dokładnie wszystkie sytuacje, aby swoimi kłamstwami nie wprowadzała Pani w błąd innych opiekunek.
Z przyjemnością zwrócę się również do wielu opiekunek, które w większości mamy z polecenia, aby wyraziły opinię na temat współpracy z naszą firmą.
Od razu informuję Panią, że za kłamliwe znieważenie naszej firmy zostanie Pani pociągnięta do odpowiedzialności - proszę mieć tego świadomość.
Wyzywanie firmy od oszustów, gdzie w żaden sposób nie została Pani oszukana, co przedstawię poniżej opisując wszystkie sytuacje, to wyraźne nadużycie, za które będziemy Panią pociągać do odpowiedzialności - w dniu jutrzejszym zostanie złożony w sądzie odpowiedni wniosek.
Pierwsza kwestia:
zanim Pani wyjechała poprosiła nas Pani, aby wynagrodzenie dla Pani wyszło najpóźniej 3-ciego dnia każdego miesiąca, na co się zgodziliśmy mimo, że wynagrodzenia w naszej firmie wykonujemy zawsze 9-tego dnia miesiąca.
Zarówno w maju jak i w czerwcu otrzymała Pani wynagrodzenie w trybie przyspieszonym. Mimo to w Boże Ciało zrobiła Pani ogromną aferę, że nie ma Pani pieniędzy na koncie, które to przelane Pani dzień przed Bożym Ciałem, nie zdążyły się u Pani zaksięgować jeszcze na koncie.
Kolejne kwestie:
Pierwsze zlecenie, na które Pani pojechała.
Faktycznie opis zlecenia, które mieliśmy od rodziny, odbiegał od sytuacji zastanej na miejscu. Od razu, gdy przyjechała Pani na miejsce i zgłosiła nam Pani problemy, natychmiast zareagowaliśmy. Zwracaliśmy się od razu do rodziny i od razu informowaliśmy Panią, że nie zostawimy Pani w takiej sytuacji i natychmiast szukamy Pani innego zlecenia, co też od razu zostało uczynione. Byliśmy z Panią w kontakcie cały czas nie zostawiając Pani samej.
Po przyjeździe na kolejne zlecenie zaalarmowała Pani, że opiekunka, którą Pani zmienia bardzo źle przedstawiła Pani to zlecenie. Opiekunka ta w Pani opisie była zaniedbana i zaniedbała również to zlecenie. Nie była to osoba z naszej firmy. Nie zgłaszała rodzinie, która mieszkała blisko, że są na zleceniu braki, które należy uzupełnić, tj. niekompletny prysznic i tzw. wyleżany materac.
Zgłosiliśmy natychmiast tę sytuację rodzinie i na Pani prośbę poprosiliśmy o naprawę prysznica i wymianę materaca, co rodzina zrobiła niezwłocznie: powiedziała, że tamta opiekunka nic nie zgłaszała a oni nie zaglądali tam często, gdyż nie chcieli przeszkadzać opiekunce w pracy. Wyszli z założenia, że skoro opiekunka nic nie zgłasza, to wszystko jest w porządku. Często jest tak, że opiekunki nie lubią natarczywych wizyt rodziny, dlatego rodzina nie reagowała, jeśli nie było nic zgłaszane.
Po naszym zgłoszeniu rodzina natychmiast kupiła Pani nowy materac i naprawiła prysznic. Gdy rozmawiała Pani z nami, poinformowała nas Pani, że rodzina faktycznie jest w porządku - zajęli się tym, co zostało im zgłoszone i można się z nimi porozumieć we wszystkich kwestiach.
Nie wiem, do czego zmierza Pani KŁAMIĄC, że firma nie reagowała na Pani zgłoszenia. Tak jak opisaliśmy wyżej, reagowaliśmy na wszystkie Pani zgłoszenia i rodzina, w której była Pani na drugim zleceniu również reagowała.
Informacje, że 2 opiekunki umarły i było ich na zleceniu 30 są wyssane przez Panią z palca. Żadnych takich informacji nie mieliśmy i gdy pytaliśmy o to koordynatora niemieckiego, zdecydowanie zaprzeczył on takim mitom.
Gdy stan seniorki uległ zmianie i zaczął się pogarszać od razu informowała nas Pani, że chce Pani zjeżdżać ze zlecenia skracając w ten sposób ustalony czas bycia na zleceniu. Proponowaliśmy Pani kolejne zlecenie, skoro tutaj nie chciała Pani dłużej zostać (wtedy nie było jeszcze wiadomo, że babcia otrzymała miejsce w domu starców), ale Pani nie chciała innej propozycji. Zjechała Pani wcześniej na własne życzenie nie dotrzymując terminu końca kontaktu, za co nastąpiło potrącenie w kwocie 96,42 euro.
PODKREŚLAM, że to Pani zerwała umowę, bo nie przyjęła kolejnego zlecenia a teraz próbuje oczerniać bezpodstawnie firmę stawiając ją w złym świetle, tylko dlatego, że chce się Pani zemścić za potrącenie Pani za skrócenie kontraktu.
Już sam fakt, że kłamie Pani pisząc, że firma nie reagowała na Pani prośby podważa wiarygodność podawanych przez Panią innych informacji.
Nasza firma zawsze reaguje na zgłaszane nam problemy i nigdy nie było sytuacji, abyśmy zostawili kogoś w potrzebie lub zignorowali jakąkolwiek prośbę czy problem. Dlatego właśnie mamy tak dużo opiekunek z polecenia, które regularnie i już wiele lat z nami wyjeżdżają.
Nie pozwolimy, aby taka osoba jak Pani - Pani Barbara Recke - swoimi kłamliwymi opiniami niszczyła dobre imię naszej firmy.
Wyciągniemy z tego tytułu wszystkie możliwe konsekwencje dla tej Pani, aby każdy kto nam zaufał, z nami wyjeżdża i będzie wyjeżdżał, wiedział, że nie zawodzimy i jesteśmy solidną firmą, dla której dobro opiekunek, wzajemny szacunek i zaufanie JEST RZECZĄ PIERWSZORZĘDNĄ.
Kandydat
29.09.2025 09:58
Kandydat
Od dłuższego czasu przyglądam sie firmie i zastanawiające jest to, że były same nagatywne opinie, a odkąd odpisali to zaczęły sie pojawiać pozytywy. Podejrzane. Czyżby firma sama sobie pisała?
Dobra-Help
10.07.2026 10:06
Inne
Nie rozśmieszaj mnie kobieto bo wszystkie obelgi jakie wysyłasz i wyzwiska są zapisane jako dowód do Sądu tak jak i wszystkie komentarze tu i w necie. Powodzenia w tłumaczeniu się za działanie na szkodę naszej firmy. PS. trzeba było nie skracać samowolnie zlecenia to wtedy te około 95 EUR nie byłoby Ci zgodnie z umową i regulaminem potrącone.
Dobra-Help
14.07.2026 11:00
Inne
Pani(usunięte przez administratora), z przyjemnością odniosę się teraz do Pani każdego kłamliwego komentarza, przedstawiając dokładnie wszystkie sytuacje, aby swoimi kłamstwami nie wprowadzała Pani w błąd innych opiekunek.
Z przyjemnością zwrócę się również do wielu opiekunek, które w większości mamy z polecenia, aby wyraziły opinię na temat współpracy z naszą firmą.
Od razu informuję Panią, że za kłamliwe znieważenie naszej firmy zostanie Pani pociągnięta do odpowiedzialności - proszę mieć tego świadomość.
Wyzywanie firmy od(usunięte przez administratora), gdzie w żaden sposób nie została Pani (usunięte przez administratora), co przedstawię poniżej opisując wszystkie sytuacje, to wyraźne nadużycie, za które będziemy Panią pociągać do odpowiedzialności - w dniu jutrzejszym zostanie złożony w sądzie odpowiedni wniosek.
Pierwsza kwestia:
zanim Pani wyjechała poprosiła nas Pani, aby wynagrodzenie dla Pani wyszło najpóźniej 3-ciego dnia każdego miesiąca, na co się zgodziliśmy mimo, że wynagrodzenia w naszej firmie wykonujemy zawsze 9-tego dnia miesiąca.
Zarówno w maju jak i w czerwcu otrzymała Pani wynagrodzenie w trybie przyspieszonym. Mimo to w Boże Ciało zrobiła Pani ogromną aferę, że nie ma Pani pieniędzy na koncie, które to przelane Pani dzień przed Bożym Ciałem, nie zdążyły się u Pani zaksięgować jeszcze na koncie.
Kolejne kwestie:
Pierwsze zlecenie, na które Pani pojechała.
Faktycznie opis zlecenia, które mieliśmy od rodziny, odbiegał od sytuacji zastanej na miejscu. Od razu, gdy przyjechała Pani na miejsce i zgłosiła nam Pani problemy, natychmiast zareagowaliśmy. Zwracaliśmy się od razu do rodziny i od razu informowaliśmy Panią, że nie zostawimy Pani w takiej sytuacji i natychmiast szukamy Pani innego zlecenia, co też od razu zostało uczynione. Byliśmy z Panią w kontakcie cały czas nie zostawiając Pani samej.
Po przyjeździe na kolejne zlecenie zaalarmowała Pani, że opiekunka, którą Pani zmienia bardzo źle przedstawiła Pani to zlecenie. Opiekunka ta w Pani opisie była zaniedbana i zaniedbała również to zlecenie. Nie była to osoba z naszej firmy. Nie zgłaszała rodzinie, która mieszkała blisko, że są na zleceniu braki, które należy uzupełnić, tj. niekompletny prysznic i tzw. wyleżany materac.
Zgłosiliśmy natychmiast tę sytuację rodzinie i na Pani prośbę poprosiliśmy o naprawę prysznica i wymianę materaca, co rodzina zrobiła niezwłocznie: powiedziała, że tamta opiekunka nic nie zgłaszała a oni nie zaglądali tam często, gdyż nie chcieli przeszkadzać opiekunce w pracy. Wyszli z założenia, że skoro opiekunka nic nie zgłasza, to wszystko jest w porządku. Często jest tak, że opiekunki nie lubią natarczywych wizyt rodziny, dlatego rodzina nie reagowała, jeśli nie było nic zgłaszane.
Po naszym zgłoszeniu rodzina natychmiast kupiła Pani nowy materac i naprawiła prysznic. Gdy rozmawiała Pani z nami, poinformowała nas Pani, że rodzina faktycznie jest w porządku - zajęli się tym, co zostało im zgłoszone i można się z nimi porozumieć we wszystkich kwestiach.
Nie wiem, do czego zmierza Pani KŁAMIĄC, że firma nie reagowała na Pani zgłoszenia. Tak jak opisaliśmy wyżej, reagowaliśmy na wszystkie Pani zgłoszenia i rodzina, w której była Pani na drugim zleceniu również reagowała.
Informacje, że 2 opiekunki(usunięte przez administratora) i było ich na zleceniu 30 są wyssane przez Panią z palca. Żadnych takich informacji nie mieliśmy i gdy pytaliśmy o to koordynatora niemieckiego, zdecydowanie zaprzeczył on takim mitom.
Gdy stan seniorki uległ zmianie i zaczął się pogarszać od razu informowała nas Pani, że chce Pani zjeżdżać ze zlecenia skracając w ten sposób ustalony czas bycia na zleceniu. Proponowaliśmy Pani kolejne zlecenie, skoro tutaj nie chciała Pani dłużej zostać (wtedy nie było jeszcze wiadomo, że babcia otrzymała miejsce w domu starców), ale Pani nie chciała innej propozycji. Zjechała Pani wcześniej na własne życzenie nie dotrzymując terminu końca kontaktu, za co nastąpiło potrącenie w kwocie 96,42 euro.
PODKREŚLAM, że to Pani zerwała umowę, bo nie przyjęła kolejnego zlecenia a teraz próbuje oczerniać bezpodstawnie firmę stawiając ją w złym świetle, tylko dlatego, że chce się Pani zemścić za potrącenie Pani za skrócenie kontraktu.
Już sam fakt, że kłamie Pani pisząc, że firma nie reagowała na Pani prośby podważa wiarygodność podawanych przez Panią innych informacji.
Nasza firma zawsze reaguje na zgłaszane nam problemy i nigdy nie było sytuacji, abyśmy zostawili kogoś w potrzebie lub zignorowali jakąkolwiek prośbę czy problem. Dlatego właśnie mamy tak dużo opiekunek z polecenia, które regularnie i już wiele lat z nami wyjeżdżają.
Nie pozwolimy, aby taka osoba jak Pani - (usunięte przez administratora) - swoimi kłamliwymi opiniami niszczyła dobre imię naszej firmy.
Wyciągniemy z tego tytułu wszystkie możliwe konsekwencje dla tej Pani, aby każdy kto nam zaufał, z nami wyjeżdża i będzie wyjeżdżał, wiedział, że nie zawodzimy i jesteśmy solidną firmą, dla której dobro opiekunek, wzajemny szacunek i zaufanie JEST RZECZĄ PIERWSZORZĘDNĄ.
DROGIE OPIEKUNKI - przeczytajcie proszę dokładnie cały opis
Dobra-Help
11.07.2026 12:34
Inne
ODPOWIEDŹ NA KOMENTARZE PISANE PRZEZ UŻYTKOWNIKA BAYERN CZYLI Pani Barbaro Recke.
Z przyjemnością odniosę się teraz do Pani każdego kłamliwego komentarza, przedstawiając dokładnie wszystkie sytuacje, aby swoimi kłamstwami nie wprowadzała Pani w błąd innych opiekunek.
Z przyjemnością zwrócę się również do wielu opiekunek, które w większości mamy z polecenia, aby wyraziły opinię na temat współpracy z naszą firmą.
Od razu informuję Panią, że za kłamliwe znieważenie naszej firmy zostanie Pani pociągnięta do odpowiedzialności - proszę mieć tego świadomość.
Wyzywanie firmy od oszustów, gdzie w żaden sposób nie została Pani oszukana, co przedstawię poniżej opisując wszystkie sytuacje, to wyraźne nadużycie, za które będziemy Panią pociągać do odpowiedzialności - w dniu jutrzejszym zostanie złożony w sądzie odpowiedni wniosek.
Pierwsza kwestia:
zanim Pani wyjechała poprosiła nas Pani, aby wynagrodzenie dla Pani wyszło najpóźniej 3-ciego dnia każdego miesiąca, na co się zgodziliśmy mimo, że wynagrodzenia w naszej firmie wykonujemy zawsze 9-tego dnia miesiąca.
Zarówno w maju jak i w czerwcu otrzymała Pani wynagrodzenie w trybie przyspieszonym. Mimo to w Boże Ciało zrobiła Pani ogromną aferę, że nie ma Pani pieniędzy na koncie, które to przelane Pani dzień przed Bożym Ciałem, nie zdążyły się u Pani zaksięgować jeszcze na koncie.
Kolejne kwestie:
Pierwsze zlecenie, na które Pani pojechała.
Faktycznie opis zlecenia, które mieliśmy od rodziny, odbiegał od sytuacji zastanej na miejscu. Od razu, gdy przyjechała Pani na miejsce i zgłosiła nam Pani problemy, natychmiast zareagowaliśmy. Zwracaliśmy się od razu do rodziny i od razu informowaliśmy Panią, że nie zostawimy Pani w takiej sytuacji i natychmiast szukamy Pani innego zlecenia, co też od razu zostało uczynione. Byliśmy z Panią w kontakcie cały czas nie zostawiając Pani samej.
Po przyjeździe na kolejne zlecenie zaalarmowała Pani, że opiekunka, którą Pani zmienia bardzo źle przedstawiła Pani to zlecenie. Opiekunka ta w Pani opisie była zaniedbana i zaniedbała również to zlecenie. Nie była to osoba z naszej firmy. Nie zgłaszała rodzinie, która mieszkała blisko, że są na zleceniu braki, które należy uzupełnić, tj. niekompletny prysznic i tzw. wyleżany materac.
Zgłosiliśmy natychmiast tę sytuację rodzinie i na Pani prośbę poprosiliśmy o naprawę prysznica i wymianę materaca, co rodzina zrobiła niezwłocznie: powiedziała, że tamta opiekunka nic nie zgłaszała a oni nie zaglądali tam często, gdyż nie chcieli przeszkadzać opiekunce w pracy. Wyszli z założenia, że skoro opiekunka nic nie zgłasza, to wszystko jest w porządku. Często jest tak, że opiekunki nie lubią natarczywych wizyt rodziny, dlatego rodzina nie reagowała, jeśli nie było nic zgłaszane.
Po naszym zgłoszeniu rodzina natychmiast kupiła Pani nowy materac i naprawiła prysznic. Gdy rozmawiała Pani z nami, poinformowała nas Pani, że rodzina faktycznie jest w porządku - zajęli się tym, co zostało im zgłoszone i można się z nimi porozumieć we wszystkich kwestiach.
Nie wiem, do czego zmierza Pani KŁAMIĄC, że firma nie reagowała na Pani zgłoszenia. Tak jak opisaliśmy wyżej, reagowaliśmy na wszystkie Pani zgłoszenia i rodzina, w której była Pani na drugim zleceniu również reagowała.
Informacje, że 2 opiekunki umarły i było ich na zleceniu 30 są wyssane przez Panią z palca. Żadnych takich informacji nie mieliśmy i gdy pytaliśmy o to koordynatora niemieckiego, zdecydowanie zaprzeczył on takim mitom.
Gdy stan seniorki uległ zmianie i zaczął się pogarszać od razu informowała nas Pani, że chce Pani zjeżdżać ze zlecenia skracając w ten sposób ustalony czas bycia na zleceniu. Proponowaliśmy Pani kolejne zlecenie, skoro tutaj nie chciała Pani dłużej zostać (wtedy nie było jeszcze wiadomo, że babcia otrzymała miejsce w domu starców), ale Pani nie chciała innej propozycji. Zjechała Pani wcześniej na własne życzenie nie dotrzymując terminu końca kontaktu, za co nastąpiło potrącenie w kwocie 96,42 euro.
PODKREŚLAM, że to Pani zerwała umowę, bo nie przyjęła kolejnego zlecenia a teraz próbuje oczerniać bezpodstawnie firmę stawiając ją w złym świetle, tylko dlatego, że chce się Pani zemścić za potrącenie Pani za skrócenie kontraktu.
Już sam fakt, że kłamie Pani pisząc, że firma nie reagowała na Pani prośby podważa wiarygodność podawanych przez Panią innych informacji.
Nasza firma zawsze reaguje na zgłaszane nam problemy i nigdy nie było sytuacji, abyśmy zostawili kogoś w potrzebie lub zignorowali jakąkolwiek prośbę czy problem. Dlatego właśnie mamy tak dużo opiekunek z polecenia, które regularnie i już wiele lat z nami wyjeżdżają.
Nie pozwolimy, aby taka osoba jak Pani - Pani Barbara Recke - swoimi kłamliwymi opiniami niszczyła dobre imię naszej firmy.
Wyciągniemy z tego tytułu wszystkie możliwe konsekwencje dla tej Pani, aby każdy kto nam zaufał, z nami wyjeżdża i będzie wyjeżdżał, wiedział, że nie zawodzimy i jesteśmy solidną firmą, dla której dobro opiekunek, wzajemny szacunek i zaufanie JEST RZECZĄ PIERWSZORZĘDNĄ.
Bayern
11.07.2026 14:13
Były pracownik
Winny się tlumaczy
U mnie już został wniosek
Złożony
Powodzenia!
anonim
09.07.2026 14:23
Były pracownik
(usunięte przez administratora)
Dobra-Help
10.07.2026 09:57
Inne
Brednie piszesz Recka, sprawdź sobie KRS bo wszystkie dane są jawne i nie wprowadzaj ludzi w błąd bo za to też odpowiesz przed Sądem.
Bayern
10.07.2026 10:34
Były pracownik
Za szargane mojego nazwiska firma jak i pracownicy
Którzy udostępniali mój profil zdjęcia bez mojej zgody
Odpowiedziecie przed sądem!
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
Adolcia
22.09.2025 12:58
Pracownik
Firma Dobra-Help to naprawdę jedna z najsolidniejszym firm, jakie znam. Gdy 2 lata temu trafiłam na minę z innej agencji, Dobra-Help wystawiła do mnie pomocną dłoń - pojechałam od nich kolejno na 4 zlecenia i wszystkie były bardzo w porządku, zgodne z opisem. Mam wrażenie, że piszący komentarze opiekuni czy opiekunki, myślą, że jadą na wakacje - każde zlecenie niesie za sobą wymagania, w końcu to nie są wczasy! Ale firma Dobra-Help zawsze otwarta jest na pomoc i zawsze okazali mi ją w każdej sytuacji, w której jej potrzebowałam. Dopóki będę mieć zdrowie, dopóty będę jeździć do opieki - ale firmy na pewno nie zmienię już na inną. Polecam firmę Dobra-Help każdej opiekunce, która chce czuć się zaopiekowana i mieć pewność, że zawsze otrzyma od firmy pomocną dłoń!
Dobra-Help
10.07.2026 09:59
Inne
Spotkamy się w Sądzie i zobaczymy kto kłamie, manipuluje i wprowadza w błąd opinię publiczną. Co posty na grupach FB już widzę, że usunięte bo opiekunki nie zostawiły na Tobie Barbara Recke suchej nitki.
Bayern
10.07.2026 10:31
Były pracownik
Wszystko jest już zapisanie
W internecie nic nie ginie!
Czekam na uregulowanie wypłaty za czerwiec!
Dobra-Help
10.07.2026 07:15
Inne
Drodzy Państwo - nasze liczne grono opiekunek i opiekunów - jestesmy Państwu dziś bardzo wdzięczni za dzisiejsze wpisy. Nie dlatego, że broniliscie Państwo naszej firmy, gdyż jak wiemy, prawda sama się obroni, ale dziękujemy Wam z tego miejsca za to, że tak pięknie wypowiedzieliscie się o nas ukracając w ten sposób kłamliwe praktyki niektórych kobiet, takich jak Pani Barbara Recke oraz Pani Basi Skałban, która najwyraźniej powiązana z Panią Barbarą Recke, wrzucała na różnych forach zdjęcia ze zlecenia Pani Recke, sama oczywiście na żadnym z nich nie będąc 😉 Osoby te oczerniły bezpodstawnie nasza firmę, po których to wpisach otrzymaliśmy lawinę wiadomości od Was - naszych kochanych opiekunów i opiekunek, którzy to informowaliscie nas, że natychmiast odniesiecie się do tych wpisów, gdyż nie pozwolicie, aby ktoś wypisywał o nas takie kłamstwa. Na szczęście takich osób nie trafia się wiele, ale gdy już pojawi się taka osoba jak Pani Barbara Recke i zaprzyjazniona z jej profilem Pani Basia Skałban, które to zasiały kłamliwy hejt na wszystkich forach, to potrzebujemy zużyć mnóstwo czasu i energii na tłumaczenie czegoś, co zostało nam kłamliwe zarzucone. W toku dyskusji Pani Recke zaczęła kasować i zmieniać posty, być może obawiając się konsekwencji, które to oczywiście w stosunku do niej wyciągniemy. Nie pozwolimy na to, aby dobre imię naszej firmy było plamione takimi klamliwymi postami wrzucanymi do sieci. Można być jednak podłym człowiekiem, co dziś uswiadomilismy sobie śledząc posty tej kobiety. Współczujemy jej z całego serca bo być może jest nieszczęśliwa w zyciu i w ten sposób odreagowuje. Jednak świadomie działając w taki sposób na szkodę uczciwej firmy to praktyka, która nie może spotkać się z aprobata i zgodą. Bardzo Panstwu dziękujemy za ogromne wsparcie i ogromne serducho ❤️ Wasza reakcja na hejt tej Pani była natychmiastowa, co jeszcze mocniej utwierdza nas w tym, jak wspaniałymi opiekunami i opiekunkami się otaczamy współpracując z Wami ❤️
Dobra-Help
10.07.2026 10:04
Inne
Wielokrotnie odnieśliśmy się do Pani bredni Barbaro Recke, ale widzę że do Ciebie to nie dociera.
Masz rację my też poinformujemy naszych partnerów niemieckich żeby na Ciebie uważali.
Bayern
10.07.2026 10:30
Były pracownik
Ale odzew
Ojojo, hejt był z Pana strony żony i pracowników!
A czego było by się po ważne spodziewać?!
Jakie szefostwo z resztą widać w komentarz, takich ma Pan pracowników 🤣🤣
Marek
02.01.2026 10:32
Pracownik
Świetny kontakt z koordynatorką oraz pomoc w nieprzewidzianych sytuacjach. Polecam współpracę.
Polecam firmę z czystym sumieniem, dużo zleceń i pomoc zawsze na czas.
Kiedyś jeździłam z innymi firmami a odkąd koleżanka poleciała mi Dobra-Help i wyjechałam, chcę wyjeżdżać już tylko z nimi. Czuję się dopieszczona pod każdym względem.
Aneta Kopecka
01.10.2025 11:03
Pracownik
Jest to naprawdę firma godna polecenia dla wszystkich opiekunek i opiekunów, którzy mają jakiekolwiek obawy przed wyjazdem. Mam słaby język i bardzo bałam się tego wyjazdu. Wczoraj przyjechałam na zlecenie, od razu z firmy dzwonili, czy wszystko jest w porządku, czy nie potrzebuję pomocy. Rodzina i babcia są przesympatyczni - chyba jeszcze lepiej to wygląda niż było przedstawione przez firmę Dobra-Help.
Kurcze polecam ich pełną gębą, jestem przeszczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Darek
29.09.2025 09:30
Pracownik
Długi czas jeżdżąc do pracy za pomocą innych firm denerwowało mnie, że nie miałem żadnego wsparcia po podjęciu pracy tzn. jestem na miejscu w pracy i coś się dzieje, dzwonie do firmy i mam info żeby radzić sobie sam. W Dobra-Help przekonali mnie do siebie, dzięki pomocy na zleceniu oraz dzwonią do mnie co jakiś czas pytając czy wszystko w porządku i czy nie potrzebuję pomocy itp. inne firmy powinny się uczyć od nich takiego podejścia do człowieka, polecam tą firmę wszystkim niezdecydowanym.
Krzysiek
23.09.2025 08:34
Pracownik
Wyjeżdżam z nimi już 4 raz, wszystko zawsze się zgadza, kasa na czas. Polecam.
Janek
22.09.2025 12:43
Pracownik
Pracuję za ich pomocą od prawie 2 lat i dziwię się jakie brednie niektóre osoby tu wypisują co do niewypłacalności i niby jakiś min. Kasa zawsze do 10 dnia miesiąca, wszystko zgodnie z umową i zlecenie zawsze pełne info przed podjęciem pracy więc coś mi się wydaje że ktoś ładnie tu kłamie w komentarzach.
Ala
22.09.2025 12:42
Pracownik
Bardzo dziękuję Pani Grażynce z Dobra-Help za pomoc w znalezieniu pracy i to że zawsze mi pomaga jak mam jakiś problem.
anonim
15.12.2023 07:45
Inne
(usunięte przez administratora)
Tomek
28.05.2024 17:13
Inne
Brednie, tak samo szybko post zniknął i sprawa była wyjaśniona i opiekunka zawaliła, więc wypadałoby sprostować info.
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Dobra-Help?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Zostaw merytoryczną opinię o Dobra-Help Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.