Z05.07.2024 17:15
Były pracownik
Dla każdej osoby szanującej siebie i swoje zdrowie psychiczne: nawet nie myślcie o pracy w tej firmie.
Szacunek do pracownika jest ZEROWY. Ludzie są zwalniani, gdy otwarcie mówią o tym, co im się nie podoba, kontakt z przełożonymi jest tak ograniczony, że praktycznie niemożliwy, a (usunięte przez administratora) to w Glory Streaming chleb powszedni.
Zaczynając od dość ważnej kwestii: nikt nie będzie z wami szczery. Jeśli zastanawiacie się, skąd bierze się tak wysoko stawką i jesteście trochę podejrzewali, to słusznie. Kontekst pracy jest bardzo seksualny, o czym nikt wcześniej nie informuje. Strona kasyna jest celowo ukrywana przed pracownikami, a gdy pierwszy raz ją znaleźliśmy menadżerowie próbowali tylko okłamywać nas, że nic o tym nie wiedzą, nie mają na to żadnego wpływu, bo to strona partnerów (choć na niej operują nasi technicy i superwizorzy), a na następny dzień pracowali nad blokowaniem strony po IP. Nie da się na nią wejść bez VPNa, ale jeśli chcecie wiedzieć, w co się pakujecie, to sprawdźcie sobie profil @viacasino888 na instagramie;) Wszystko idzie coraz bardziej w taką stronę, choć już teraz jest źle i obrzydliwe podteksty są wszędzie dookoła. Wcześniej w tym roku z dnia na dzień zwolniono chłopaków na pozycji streamerów, nawet takich z bardzo dobrymi wynikami i wieloma wyróżnieniami. Podejrzane? Zastanówcie się same (bo przecież firma szuka już tylko kobiet).
Szczerze, dziewczyny, jeśli SWIADOMIE chcecie pracować z takim seksualnym podtekstem, to i tak lepiej dać sobie tutaj spokój i zarobić większe pieniądze gdzie indziej.
W Glory nikt nie będzie was szanował. Dostajecie wysoką wypłatę, ale kosztem swojego zdrowia i życia prywatnego. Nie słuchajcie bajek o „elastycznym grafiku”, bo z całego mojego doświadczenia na rynku pracy, tutaj było najmniej „elastycznie”. A zestresowani pracownicy przychodzą z pracy nawet z zapaleniem płuc czy COVIDem. To wszystko to zaledwie wierzchołek grupy lodowej, ale ostatecznie sprawa jest dość prosta – musicie wybrać pieniądze, albo siebie i wasze zdrowie. Osobiście podpowiem, że pieniądze wiele nie dadzą, jeśli potem będzie trzeba wydać je wszystkie na psychiatrę i innych lekarzy. Ewentualnie przepracujcie maksymalnie kilka miesięcy, odłóżcie kasę i uciekajcie, gdziekolwiek indziej. Ja bardzo żałuję zaangażowania się w pracę i postawy lojalności wobec firmy. Ostatecznie najlepiej wyszły jednak te osoby, które od początku traktowały Glory jako coś chwilowego. Po zdecydowanie dłuższym czasie w firmie niż większość moich dawnych współpracowników mówię to ze stuprocentową pewnością: firma bez wahania zostawi was na lodzie. Nie dajcie się omamić ani sprzedać. Nie warto.