W wyniku rozmowy telefonicznej zostałam zaproszona na rozmowę w siedzibie firmy. W dniu spotkania, będąc już na miejscu dowiedziałam się, że rozmowa przeprowadzona będzie przez inną osobę (osoba ta prowadząc spotkanie uprzedziła, że nie ma doświadczenia w prowadzeniu rozmów, na cv także nie spojrzała). Wydawałoby się, że do dobrych praktyk należy jak nie wykonanie telefonu to chociaż wysłanie sms-a informującego o niemożliwości przybycia, z przeprosinami za zaistniałą sytuacje. Nic takiego nie miało miejsca. Po spotkaniu wysłałam do firmy maila z podziękowaniem za spotkanie i informacją, ze rezygnuje z dalszych rozmów a mimo to jestem nagabywana telefonami oraz smsami (chociaż w odpowiedzi na smsa, poinformowałam o moim mailu do firmy). Trochę zaskakujące postępowanie, gdy firma mierzy się z problemami wizerunkowymi. Nie polecam.