Nigdy więcej !!!13.02.2023 13:56
Były pracownik
"Firma" taka sama jak tysiące innych...
Niestety to czego doświadczyliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.
Po cudnej rozmowie rekrutacyjnej, po wysłuchaniu wszystkich ochów i achów jakim to są wspaniałym pracodawcą ( opinie też czytaliśmy ) decyzja - JEDZIEMY !
Prawie trzy godziny na " koordynatora" czekaliśmy po przyjeździe na miejsce żeby po nas przyjechała i zawiózł do "biura" na podpisanie umowy, tam drugi dramat bo czekaliśmy nawet nie chce tego pamiętać chyba od 8.40 do 15.00 aż koordynator na pcha się ciastkami i wypije nie zaliczoną ilość kawy o paleniu już nie wspomnę żeby ludzi rozwieść na kwatery. Ludzie ze zmęczenia spali na stołach w kantynie. Kwatery to następny dramat brud smród i (usunięte przez administratora) na + łazienki w pokojach mieliśmy,gratis pluskwy. Brak reakcji po zgłoszeniu do "koordynatora" Jakieś naloty na kwatery przez tą panią np w niedzielę 8.30 wchodzenie jak do siebie jakiś koszmar. Pierwszego dnia jeszcze udzielała odpowiedzi na pytania później było nie wiem nie umiem nie mam pojęcia. Tak wrednej i zakłamanej zawisłej osoby jeszcze nie spotkałam. Buty ochronne 36 euro wyrzucone w błoto w ogóle nie szło w nich pracować. Zaliczki 100 euro raz na dwa tygodnie przy dzisiejszych cenach to uwłaczanie ludzkiej godności. Chore praktyki zmian miejsca zakwaterowania ludzi. Po co i dlaczego tego nikt nie wiedział no i już nikt się nie dowie. Teraz chyba najlepsze, umowy podpisane na 18 miesięcy a po dwóch miesiącach zaczęli masowo ludzi zwalniać bo niby redukcja etatów. Nie wiem ile w tym prawdy ale podobno nie ma już Franz&Wach w NKD bo z nich zrezygnowali. Jeśli to prawda to pomnik do nieba za ten czyn dla NKD.
Pijących i używających dziwnych środków wszędzie pełno ale na to chyba wszyscy są przygotowani decydując się na wyjazd za granicę. Interwencje policji, bijatyki, bieganie po dachu no cóż... życie. Zastanawiam się dlaczego bo przed wyjazdem czytaliśmy tu opinie o tej "firmie" a teraz ich nie ma. Oczywiście bo bym zapomniała "koordynator" miała ścisłą grupę tajnych współpracowników którzy skrupulatnie o wszystkim ją informowali, tu się powtórzę - a w której firmie ich nie ma są dziady wszędzie nawet w tych firmach przez duże "F" i robią z siebie (usunięte przez administratora)
Jest parę oddziałów f&w nie wiem jak jest w innych ale mam nadzieję, że nie ma tam takich koordynatorów jak nasza wisienka na torcie.
Pozdrawiam