GorszaPłeć29.10.2025 13:24
Były pracownik
TTST cechuje, niestety, fiksacja pani prezes na wszelkie tematy feministyczne, beton komunikacyjny, chaos w co drugim dziale i kombinowanie, jak tu przekonać klienta, by nie korzystał z kar umownych, pomimo braku dotrzymywania terminów przez firmę.
Jeśli jesteś mężczyzną to możliwości awansu są bardzo ograniczone, cały czas króluje narracja, ile kobiet jest na stanowiskach zarządczych i jak zarząd zamierza zwiększyć udział jedynej właściwej płci.
Puste hasła, dukanie ("eee", "yyy") pani prezes na spotkaniach z pracownikami to jedyne pozory zbierania feedbacku od kierownictwa, pomimo starań działu HR. Ogromny kontrast z patetycznymi postami na jej linkedinowym profilu.
Kierownictwo, zamiast kierować, częściej okazuje bezsilność i brak umiejętności zarządczych w oczekiwaniu na niesprecyzowane działanie szeregowych pracowników.
Projektowo ogromne braki w dokumentacji i rozproszona, niejasna odpowiedzialność. Merytoryczną wiedzę trzeba "wydłubywać", ale dopiero, kiedy znajdzie się osobę, która taką wiedzę ma - w żadnej firmie nie spotkałem się z taką spychologią.