Barbara Stelęgowska22.01.2026 18:06
Były pracownik
Moja opinia dotyczy działań p. Zubik, w firmie, którą zlikwidowała, uciekając przed możliwością wpadki i tę założyła jako nową.
Post Barbara Stelęgowska
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
Facebook
OPIEKUNKI OSTRZEGAMY SIĘ. Czarna lista obecnych miejsc pracy w DE
Barbara Stelęgowska
·
Najbardziej zasłużony współautor
·
28 min
·
Barbara Stelęgowska
1 godz.
·
Grono odbiorców: Publiczne
Ponieważ jestem ofiarą nadużyć firmy Kama Care Services i pań prezesek - p. Magdy Zubik i p. Katarzyny Doroty Pyschik, które mnie straszą, grożą i wzywają do usunięcia moich wpisów na temat moich doświadczeń z KaMa Care, postanowiłam zająć publicznie moje stanowisko. Nie chcę i nie mogę milczeć. Wzięłam zlecenie z Kama Care Services od 17 października do 30 listopada 2020 r. i do dziś nie uzyskałam dokumentów legalnego delegowania mnie na to zlecenie, choć się tego wielokrotnie domagałam. Umowa zawarta była na czas wyjazdu, od 17.10. 2020 r. do 30.11.2020, co wyklucza raczej delegowanie. Wynagrodzenie za 15 dni października i za 30 dni listopada było takie samo i to zostało zgłoszone do ZUS, bo najwyraźniej firma Kama Services wynagradza stałą kwotą, niezależnie od ilości przepracowanych dni. Za to za pażdziernik firma Kama Care Sp. z o.o wysłała mi diet 554,27 Euro z konta niemieckiego, choc umowe miałam z Kama Services. Za listopad 2020 dostałam od Kama Services diety w wysokości 1331,28, choć firma nie zgłosiła mojego wyjazdu i nie wyrobiła mi A1, ani EKUZ, więc nie byłam legalnie delegowana, nie miałam wyrobionego ubezpieczenia zdrowotnego na pobyt w DE, ani w Polsce, ani w DE., byłam w DE zupełnie na czarno, więc skąd te diety? Ponieważ bezskutecznie upominałam się o umowę, którą dostałam na maila, i to w godzinach przedpołudniowych 16 października, choć był czas na wysłanie jej wcześniej pocztą i p. Katarzyna Kudla , pracująca dla Kama Care obiecała przysłać mi umowę na adres niemiecki pocztą, bym mogła ja podpisać i odesłać, ale mimo moich wielokrotnych monitów i jej oszustw, że umowę wysłała, no ale wyśle jeszcze raz i tak wysyłała, że nigdy jej nie otrzymałam. Pytałam też kilkukrotnie o A1 i EKUZ i nie dostawałam żadnej odpowiedzi. 24 listopada wiec, a więc pod koniec mojego zlecenia napisałam grzeczne pismo do pań Zubik i Pyschik o braku umowy, o tym, że nie próbują mi wyrobić A1, ani EKUZ i poprosiłam o informację, czy mam ubezpieczenie zdrowotne w Polsce, czy w Niemczech, na co dostałam dzień później wyjątkowo bezczelną, chamską odpowiedź , że umowy nie chciałam i to moja wina, że mi jej nie dostarczyli, bo wymuszałam zmiany, tymczasem umowę dostałam mailem 15 października o 11,40 i dopiero potem poprosiłam o zmianę daty, bo miałam wyjechać 16 w godzinach rannych, więc wieczorem 16 byłabym na miejscu, a umowa była od 18 -tego, więc za darmo pracowałabym 1 dzień. I nawet gdyby wysłali mi umowę bez zmian, to nie dotarłaby do mnie pocztą, a pani Zubik bezczelnie mi wmawiała, że chcieli dostarczyć pocztą, ale przeze mnie nie mogli. Szanowna Prezeska próbowała mnie oszukać, że A1 nie mogli mi wyrobić, bo mogą dopiero po miesiącu pracy w firmie, co jest nieprawdą, bo po miesięcznym ubezpieczeniu w Polsce, a ja takie miałam, ale nawet po miesiącu nie podjęto takiej próby. Arogancko mi wyjaśnili, że to polska firma i składki ZUS oraz podatki odprowadzone są w Polsce. Tylko, że te składki, ani w ZUS, ani w US nie zostały odprowadzone prawidłowo, bo od niewielkiej kwoty tza. stałej , niezależnej od ilości przepracowanych dni ( zarobek niezależny od ilości przepracowanych dni, to jakieś novum, wprowadzonym przez firmę!!! ), natomiast reszta została mi wysłana w dietach ( i tu novum diety za październik były w innej wysokości, niż za listopad i zostały wysłane do osoby, która nie została przez firmę delegowana, bo ani ZUS o tym nie wiedział, ani władze niemieckie i cały pobyt byłam tam zupełnie na czarno ) i to raz te diety szły z Kama Care w DE, a raz z Kama Services w Jeleniej Górze ( z którą miała być ta umowa ). Pani Pyschik napisała mi 25-go o 13,40, po mojej interwencji, że złożyła wniosek do ZUS o A1 dla mnie i gdy wyrobią mi A1, dopiero poprosi mnie o upoważnienie do wyrobienia EKUZ, choć to bzdura, bo do wyrobienia mi A1 potrzebne było moje upoważnienie. Jak się dowiedziałam w ZUS, Pyschik rzeczywiście złożyła taki wniosek 25 listopada, a więc kiedy widziała, że będzie problem, bo 24 listopada domagałam się od niej dokumentów, ale A1 nigdy nie została przez ZUS wydana, bo jednak nigdy nie dostarczyła dokumentów potrzebnych do wydania A1, a tym samym EKUZ, choć A1 można wydać wstecznie i Pyschik mi to obiecała. 18 sierpnia 2021 zapytałam w mailu p. Pyschik, gdzie obiecana mi dokumentacja, gdzie A1, ale firma więcej ni