Zacznę od tego ze strasznie zimno jest w lokalu. Mało przytulnie, czułam się jak w jakiejś „menelni”. Jedzenie obrzydliwe. Wzięłam serowego burgera, niestety mięso spalone a ser nawet się nie roztopił. Za to w całym lokalu było pełno dymu, zapach śmierdzącego spalonego oleju. Dodam tylko ,ze na drugi dzień bolał mnie strasznie brzuch. Nie polecam!