Firma bez żadnych zasad BHP. Pracownicy narażeni są na niebezpieczeństwo z każdej strony. Jest to hurtownia rękawic roboczych które są sprzedawane w kartonach. Kartony są bardzo często sprzedawane mokre, zagrzybiałe czy podziurawione przez szczury czy myszy. Dodatkowo niektóre z kartonów są składowane w blaszanych garażach które przeciekają i są w nich wspomniane wcześniej przez mnie szczury i myszy. Dodatkowo na kartonach leżą odchody gryzoni, które późnej bez zastanowienia są sprzedawane klientom w całej Europie. Kartony są ustawiane na paletach w kilku warstwach które później z powodu przeciążenia na jedną ze stron przewracają się powodując bałagan który muszą sprzątać później niczemu nie winni pracownicy. Incydenty te powodują bardzo poważne zagrożenia zdrowia i życia pracowników. Kierownictwo magazynu nakazuje wchodzenia na wysokie partie składowanych kartonów niewykwalifikowanym pracownikom, bez żadnych uprawnień do pracy na wysokościach. Jeśli odmówi się takiemu zadaniu pracownik spotyka się z dużym niezadowoleniem ze strony kierownika magazynu i szefostwa. Szefostwo często podpiera się faktem że daje pracownikom darmową butelkę wody. Szefostwo sprawia pozory dobrodusznych kupując napoje gazowane (nie będę podawał nazwy z powodów reklamowych), stawiając je przy biurku przy którym często przebywają pracownicy, po czym zabierają je do siebie do biura tłumacząc się faktem że pracownicy piją zbyt dużo. Jest to nieodpowiednie zachowanie pokazujące jak funkcjonują zakłady prowadzone przez prywatnych przedsiębiorców. Oprócz tego bardzo dobrym ruchem byłoby skontrolowanie tej pseudo hurtowni przez sanepid i inspekcję pracy. Pracownicy pracują za bardzo małe pieniądze które nie ułatwiają im codziennego życia. Dodatkowo pracują tam dwie obywatelki Ukrainy które nie mają żadnej umowy i pracują za 20 zł na godzinę. Pracując tam ryzykując zdrowie i życie przemieszczając się między niebezpiecznymi regałami, które w każdej chwili mogą spaść i spowodować duże straty ludzkie. Hurtownia nie spełnia wymagań BHP a pracownicy muszą pracować w złych warunkach i bez umów. Firma ma na tyle niskie zainteresowanie, że szefostwo zatrudnia chwilowo członków swoich rodzin. Kierownik magazynu i jego pomocnik to rodzina z jednym z członków szefostwa. Szef, Robert Kasprzak wraz ze swoją małżonką Anną Kasprzak zatrudnia chłopaków mających 16 lat do pracy w tych warunkach. Dodatkowo do pomocy w tej jak już wspomnianej pseudo hurtowni jest zatrudniany ojciec wcześniej wspomnianej przez mnie Anny Kasprzak czyli małżonki szefa pseudo hurtowni. Ojciec ten, to starszy człowiek mający 73 lata o imieniu Henryk pseudonim generał, który cechuje zachowaniami niegodnymi człowieka w tym wieku. Dba tylko o interes córki nie zważając na zdrowie i życie innych pracowników. Szefowa czyli Pani Agnieszka Kalwas zatrudnia swojego syna,który jest odpowiedzialny za zamówienia i kontakty z klientami z poza Polski. Te przykłady pokazują jak niskie jest zainteresowanie pracą w tej pseudo hurtowni i jak bardzo uwypuklone jest tutaj pojęcie "kolesiostwo". Dodatkowo śmieci które są wywożone z tej pseudo hurtowni są wywożone nielegalnie ponieważ zbyt duża produkcja odpadów nie pokrywa się z terminem przyjazdu pracowników utylizujących odpady, dlatego też pracownicy PUK Września wjeżdżają na posesję firmy i w szybkim tempie zabierają odpady tak żeby ich przełożeni nie widzieli w systemie GPS, że ich pracownicy są w miejscu w którym nie powinni być. Pracownicy utylizujący odpady dostają wtedy 100zł do podziału tzw "w łapę". Dlatego z tego miejsca składam prośbę do PUK Września o kontrolowanie lokalizacji swoich pracowników w godzinach pracy. Szefostwo udaje zamożnych jeżdżąc autami w leasing. Sprawiając pozory zamożnych. Za komiczne uważam sytuacje w której wszyscy pracownicy z biura chodzą po magazynie paląc wyroby tytoniowe Iqos. Co też nie spełnia zasad BHP. Dodatkowo na wejściu do magazynu wisi tabliczka o treści "zakaz palenia" w momencie gdzie pracownicy magazynu jak i pracownicy biurowi palą przy wspomnianej tabliczce. Z dobrych stron hurtownii, których jest niewiele, są oferowane obiady które są opłacane z pieniędzy pracowników. Natomiast obiady są dobre. Podsumowując hurtownia nie spełnia wielu zasad i norm przez co naprawdę wnioskuje o zamknięcie lub wstrzymanie działalności hurtowni rękawic roboczych Worklink s.c.