Przed chwilą wróciłam z przystanku autobusowego w Chorzelach, skąd miałam jechać do Szczytna o godz.19:15.Na dworcu czekałam już od 18:46
.Autobus przejechał sobie obok przystanku już o godzinie 18:57,nie zajeżdżając na dworzec.Jeszcze jedna osoba jechała tuż za autobusem aż do Opalenca mrugając światłami.Niestety kierowca nie reagował.Musial zawrócić do Chorzel i czekać na następny autobus.Co za nieodpowiedzialny kierowca,czy na prawdę nie zależy wam na pasażerach??.Dotyczy dnia 21.09.2025.kurs Warszawa-Szczytno.