Czy ekspert od ludzkiej psychiki zawsze jest dobrym specjalistą i menedżerem?
Moje doświadczenie współpracy z Moniką Matuszewicz skłoniło mnie do bardzo gorzkiej refleksji: wiedza nie gwarantuje etyki.
Monika Matuszewicz była przewodniczącą Stowarzyszenia ASLAN, a także prowadziła tam konsultacje psychologiczne i terapię. Posiadanie wykształcenia psychologicznego, ukończenie szkoły psychoterapii czy uzyskanie certyfikacji być może potwierdza jej wiedzę i przygotowanie zawodowe. Nie jest jednak automatycznym gwarantem empatii, dojrzałości w relacjach, umiejętności zarządzania ludźmi ani przestrzegania zasad etycznych.
Piszę wyłącznie o moim doświadczeniu i mojej ocenie sytuacji.
W relacji zawodowej z Moniką Matuszewicz doświadczałam zachowań, które odbierałam jako przemocowe i które – w mojej ocenie – nosiły znamiona mobbingu. Szczególnie trudne było dla mnie to, że informacje dotyczące bardzo osobistych i traumatycznych doświadczeń, którymi podzieliłam się z nią w zaufaniu, zostały później przez nią wykorzystane w jej konflikcie z byłym partnerem.
W moim odczuciu przekroczona została granica, której od osoby zajmującej się psychologią i psychoterapią oczekiwałabym szczególnie mocnego przestrzegania.
Kiedy wycofałam się z kontaktu, sytuacja zawodowa zaczęła się gwałtownie pogarszać. Pojawiały się wobec mnie poważne zarzuty dotyczące m.in. nieopłacania składek ZUS czy kradzieży. Nie zgadzałam się z tymi zarzutami i traktowałam je jako bezpodstawne. W konsekwencji znalazłam się w stanie ogromnego stresu, a moja sytuacja zawodowa i osobista bardzo poważnie ucierpiała.
Nie będę tutaj rozstrzygać kwestii dotyczących innych osób ani przypisywać nikomu intencji, których nie mogę udowodnić. Mogę natomiast powiedzieć jasno: skala i sposób prowadzenia przez Monikę Matuszewicz tego konfliktu były dla mnie bardzo destrukcyjne.
Sprawy, których nie udało się rozwiązać w ramach relacji zawodowej, znalazły swój dalszy ciąg w kontaktach z organami państwowymi oraz przed sądem.
Czy polecam współpracę?
Na podstawie mojego doświadczenia – NIE!
Szczególnie osobom, które cenią sobie jasne zasady, przejrzystą komunikację, poszanowanie praw pracowniczych oraz poczucie bezpieczeństwa w relacji zawodowej.
Zalety: w moim doświadczeniu nie dostrzegłam.
Podsumowanie: moje doświadczenie współpracy z osobą, która zawodowo zajmuje się psychologią i psychoterapią, było głęboko niespójne z tym, czego oczekiwałabym od osoby deklarującej takie wartości jak empatia, bezpieczeństwo i szacunek dla drugiego człowieka.
Ta współpraca kosztowała mnie bardzo dużo zdrowia i doprowadziła do sytuacji, w której konieczne stało się szukanie rozstrzygnięcia poza organizacją.
Zdecydowanie nie polecam – z perspektywy własnych doświadczeń.