Niedoszły Pracownik24.10.2023 18:43
Były pracownik
Rozmowa się odbywa z rekruterem. Wyczerpująco odpowiada na informacje.
Dyrektor poinformował mnie, że nie ma nadgodzin, jednak okazało się inaczej.
Rekruter zapewniał mnie, że zazwyczaj mieszka się w pokoju dwuosobowym samemu (Linstow). Nie było to zgodne z prawdą.
Przeniesiono mnie do innego obiektu, gdzie był pokój jednoosobowy, jednak nie mogłam dotrzeć do sklepu, aby kupić jedzenie, ponieważ nie poinformowano mnie, że muszę mieć samochód (Drewitz).
Warto wspomnieć, że dojazd rowerem do pracy i z pracy w zimie jest niemożliwy. (lód).
W umowie jest kara finansowa (5000 euro) za brak dowodu osobistego przy sobie na miejscu pracy.
Zakwaterowanie było bardzo ładne i czyste. Opłaty za zakwaterowanie zgadzają się z umową.
Posiłek jeden (obiad). Dostęp do kupienia żywności był ograniczony, zwłaszcza dla osoby bez samochodu. Koledzy z pracy nie zawsze będą mieli jeden dzień wolny w tym samym dniu, aby podwieźć kogoś do pracy (Drewitz). W Drewitz koniecznie trzeba mieć swój samochód. Zbiorowy dojazd do sklepu nie jest organizowany.
Mam wrażenie, że rekruter nie zna dokładnie realiów miejsca, gdzie wysyła osoby, słyszałam, że sam tam pracował w młodości, jednak być może od tego czasu dużo się zmieniło.
Warto pamiętać, że w gastronomii w Niemczech wszędzie będzie zazwyczaj Zeit Arbeit, tak jest w hotelarstwie. Dyrektor hotelu przed wyjazdem powiedział mi, że nie jest to Zeit Arbeit, ale to nie była prawda. Dyrektor powiedział mi, że nie ma nadgodzin, że czasami trzeba zostać tylko godzinę dłużej, ale nie jest to prawda. Nie rozumiem dlaczego dyrektor hotelu udzielił mi takiej informacji. Nadgodziny są w sezonie. Zazwyczaj w miesiące jesienne/zimowe może być 120-140 h na miesiąc, zaś od późnej wiosny do początku jesieni po 180-200 godzin, ponieważ jest więcej gości.
Wiem, że osoby co miesiąc dostawały taką samą pensję (1655 euro), w miesiące jesienno-zimowe z nadwyżką, więc musiały też pracować w miesiącu letnim w nadgodzinach, aby to odpracować.
Miałam wrażenie, że przerwa na jedzenie nie trwała godzinę, tylko pół godziny.
Warto pamiętać, że jeżeli hotel ma pokoje dwuosobowe to one zazwyczaj będą dosłownie dwuosobowe, ponieważ hotele zatrudniają wiele osób i po to mają pokoje, aby je obsadzić dwiema osobami.
Warto pamiętać, że godziny pracy są różne, ponieważ tak jest w gastronomii. Dyrektor poinformował mnie, że godziny pracy będą od 8-17, 11-20, 15-24, jednak one mogą być też od 7, więc mogą tak naprawdę być różne.
Osoby zrekrutowane przez agencję pracowały zazwyczaj rok.
Odnoszę wrażenie, że rekruter nie zna realiów miejsca pracy i nie ma pełnych informacji od hotelu.
Hotel nie sprawdza przed przyjazdem umiejętności językowych kandydata i nie chce przyuczyć kandydata bez doświadczenia do pracy, ma prawo w ciągu 14 dni wypowiedzieć umowę z dnia na dzień, więc jest to moim zdaniem po prostu niepoważne i wydaje się masowe.
Rozumiem, że rekruter zarabia na procesie rekrutacyjnym i chce on pracować szybko i sprawnie, jednak moim zdaniem lepiej, aby zaczerpnął on informacji, które są zgodne z prawną, ponieważ kandydat na kelnera może się wykończyć psychicznie.
W hotelu, gdzie ja pracowałam przez pierwsze 14 dni obie strony mają prawo wypowiedzieć umowę z jednodniowym okresem wypowiedzenia. Hotel wiedział, że nie mam doświadczenia jako kelner, zgodził się mnie zatrudnić, ale nie chciano mnie przyuczyć do pracy, po jednym dniu powiedziano mi, że wypowiadają ze mną umowę i nie nadaję się do pracy jako kelner z powodu mojej cytuję: „mowy ciała.” Straciłam 1200 złotych na transport, dwa tygodnie na proces rekrutacyjny, 30 godzin jazdy w obie strony i moje zdrowie psychiczne.
Wierzę, że są zadowolone osoby, które chcą pracować w nadgodzinach, bardzo dobrze mówią po niemiecku i mają doświadczenie na stanowisku, na które aplikują i chcą pracować w nadgodzinach w sezonie.