Sylwia05.04.2023 21:17
Inne
ZDECYDOWANIE NIE POLECAM! Pani Karina pocięła mojej młodszej siostrze skórki na trzech palcach, gdzie przy pierwszym palcu zaczęła jej już lecieć krew, a nadal kolejne skórki "obrabiała" nożyczkami. Zapytana osobiście przeze mnie i moją mamę o dezynfekcję narzędzi odpowiedziała, że zawsze wszystkie dezynfekuje. Jednak jak dopytałyśmy jej czemu przy pierwszej obróbce nożyczkami widząc, że siostra ma bardzo delikatne skórki nadal kaleczyła jej kolejne palce odpowiedziała, że tylko nożyczki miała zdezynfekowane. Pani sama zaplątała się w swoim kłamstwie. Czasy są jakie są, covid, inne zakażenia... Pani Karina zamiast nas uspokoić, była chamska i plątała się w swoich kłamstwach. Do tego na wizycie 27 marca na godzinę 14 (na której to właśnie była moja siostra) dała "nieobecność" - tylko osoba, która ma coś do ukrycia tak postępuje... Jakby tego było mało doszły mnie słuchy, że dwie dziewczyny (byłe klientki Pani Kariny) nabawiły się grzybicy paznokci... Dziewczyny zwróćcie uwagę, że Pani Karina nawet nie używa jednorazowych pilniczków, szczoteczek do pyłku itp.