Mam bardzo złe doświadczenia zarówno z tą firmą, jak i z drugą działającą w tym samym miejscu.
Na pierwszy rzut oka wszystko sprawia dobre wrażenie, jednak gdy nie ma klientek, atmosfera diametralnie się zmienia. Widoczne jest faworyzowanie starszych pracowników, a nowym osobom wmawia się, że nic nie potrafią. Zdarzają się bezpodstawne oskarżenia o kradzież, brak odpowiedniego przeszkolenia oraz nieprzekazywanie zasad obowiązujących w salonie, po czym wyciągane są konsekwencje za ich nieprzestrzeganie.
Powszechne jest obgadywanie klientek. Pracownicy spoza Polski często prowadzą rozmowy w innym języku przy klientkach i pozostałych pracownikach, którzy go nie rozumieją, co jest po prostu nieprofesjonalne i świadczy o braku szacunku.
Klientki są przekazywane między różnymi stylistkami, przez co później trudno ustalić, kto odpowiada za ewentualne uszkodzenie płytki paznokcia. Grafiki bywają puste nawet u osób z długoletnim stażem. Wynagrodzenie na poziomie najniższej krajowej przy bardzo wysokim tempie pracy również pozostawia wiele do życzenia.
Jeżeli masz własną technikę pracy lub większą wiedzę i doświadczenie w jakimś zakresie, zamiast konstruktywnej rozmowy możesz spotkać się z wyzwiskami i poniżaniem.
Na zewnątrz kreowany jest wizerunek miłego i troskliwego pracodawcy, jednak w praktyce wielu pracowników boi się odezwać, pójść do toalety, skorzystać z urlopu czy nawet zgłosić chorobę. Panuje atmosfera wzajemnego obgadywania i donoszenia. Pojawiają się również sytuacje sugerujące celowe utrudnianie pracy innym osobom, a nawet niszczenie sprzętu lub produktów po to, aby druga stylistka otrzymała liczne reklamacje.
Moim zdaniem zachowania występujące w tym miejscu mogą nosić znamiona mobbingu. Zdarza się wydzwanianie do pracowników poza godzinami pracy, wywieranie presji, aby odbierali telefony i odpisywali na wiadomości, a także nakazywanie przychodzenia do pracy w dni wolne lub podczas urlopu. Granica między życiem zawodowym a prywatnym praktycznie nie istnieje.
Zdecydowanie nie polecam pracy w tym miejscu.