Jako były pracownik odradzam. Dużo kombinatorstwa ze strony szefa, dowozy płatne gotówką nie są nabijane do systemu, klienci nie dostają zatem paragonu za taki dowóz, jako pracownik nie masz jednego stanowiska, kierowca oprócz dostarczania jedzenia jest pomocą kuchenną i musi ogarniać zmywak. Oczywiście o najniższej krajowej stawce godzinowej można pomarzyć, albo pracujesz na czarno albo masz umowę która i tak jedyne co ma wspólnego z prawdą to twoje imię i nazwisko. Oprocz tego kamery nagrywające dźwięk, co także jest niezgodne z prawem. Wiele osób płakało przez tego człowieka na zapleczu.