Były “pracownik”05.12.2025 16:48
Były pracownik
Chcę jasno opisać moje doświadczenie z firmą Frykas, w której pracowałem jako kelner. Przez cały okres pracy nie podpisano ze mną żadnej umowy — mimo wielokrotnych próśb nie otrzymałem nawet umowy zlecenia ani ubezpieczenia.
Ustaliliśmy, że dzisiejszy wyjazd służbowy będzie organizowany przez pracodawcę i zbiorka ma być pod restauracją. Zamiast tego dostałem SMS godzinę przed rozpoczęciem pracy informacją, żebym dojechał na własną rękę do innego miejsca. Odpisałem, że mogę to zrobić, ale oczekuję zwrotu kosztów, bo ustalenia byly inne.
Po chwili zadzwoniła do mnie córka właścicielki. W rozmowie usłyszałem, z OBURZENIEM że „to tylko 2 km” i że „jak mi coś nie pasuje, to mam nie przychodzić”.
Dla mnie to jasny sygnał, że podstawowe zasady dotyczące zatrudnienia i ustaleń nie były respektowane.
Opisuję tę sytuację, bo uważam, że przyszli potencjalni jak i obecni pracownicy oraz praktykanci mają prawo wiedzieć, jak wyglądała współpraca. Sprawę zamierzam zgłosić do PIP.