Firma szukała spedytora lub spedytorki z wynagrodzeniem od 9000 do 15000 zł brutto miesięcznie. Praca była stacjonarna na pełen etat, bez możliwości pracy zdalnej. Wymagany był dobry angielski i praca wyłącznie w zespole 30-40 lat.
Jak naprawdę wyglądały zarobki na tym stanowisku i czy atmosfera faktycznie była taka dobra? Warto było tam pracować przy tych wymaganiach?