Miałam przyjemność w ostatnim czasie być zaproszona na rozmowę o pracę i bardzo się zawiodłam tym, że w obecnych czasach można w tak seksistowski sposób podejść do kobiety, która ubiega się o pracę na magazynie. Pan, z którym rozmawiałam, wielokrotnie podkreślał w rozmowie, że jestem zbyt zadbana na pracę fizyczną, mimo że mam 6-letnie doświadczenie w pracy magazynowej w ciężkich warunkach. Pan stwierdził również, że on nikogo nie dyskryminuje ale... z pomalowanymi paznokciami może być ciężko w tej pracy. Przykro, że wygląd jest ważniejszy niż umiejętności i sprawność fizyczna, której mi osobiście nie brakuje, ale nie mam zamiaru komuś cokolwiek udowadniać skoro na starcie jestem skreślona. Stracony czas niestety.