Firma szukała mechanika warsztatu na pełny etat z pensją od 6000 do 9000 brutto. Pracowało się od poniedziałku do piątku 8-16. Dawała stabilne zatrudnienie, jasne warunki i możliwość rozwoju.
Jak wyglądała atmosfera w tej robocie? Czy rzeczywiście płacili tyle, ile było w ofercie i czy była szansa na szkolenia?