Klient20.04.2026 10:54
Inne
Nie jest to moja pierwsza wizyta w tym miejscu — chodzę tu od dłuższego czasu i za każdym razem staram się być miła, uprzejma i cierpliwa. Niestety, zachowanie starszej pani pracującej na miejscu pozostawia wiele do życzenia.
Za każdym razem, gdy przychodzę, witam się kulturalnie, mówię „dzień dobry”, a mimo to często nie doczekuję się nawet odpowiedzi. Zamiast tego spotykam się z niechęcią, pretensjami i opryskliwym tonem już od samego wejścia. Pani sprawia wrażenie, jakby pracowała tam za karę, a klienci byli dla niej problemem, a nie powodem, dla którego to miejsce funkcjonuje.
Często pojawiają się nieuzasadnione uwagi — a to o własny pojemnik, a to o sposób płatności, a to o zwykłe pytania dotyczące dostępnych potraw. W moim przypadku sytuacja wygląda tak, że kupuję jedzenie dla osoby, która nie może przyjść osobiście, więc naturalne jest, że sprawdzam menu, dzwonię i dopytuję. Niestety, nawet to spotyka się z wyraźną niechęcią.
Trudno się później dziwić, że młodsze osoby tracą cierpliwość i również przestają być miłe, skoro spotykają się z takim traktowaniem bez żadnego powodu. Ja mimo wszystko zawsze zachowuję kulturę, ale uważam, że w pracy z klientem podstawą powinien być szacunek — szczególnie w handlu.
Mam nadzieję, że ktoś zwróci na to uwagę i coś się w tej kwestii zmieni, bo takie podejście do klientów jest po prostu nie na miejscu.