Pracowałem tam prawie rok. Na początek dostałem umowę zlecenie, po nowym roku miałem dostać umowę o pracę. Jednak znów dali mi zlecenie. Dopiero po paru upomnieniach dostałem UOP. Pensja na początku była na czas, dopiero parę ostatnich się spóźniało. O ostatnią musiałem sie upominać i dopiero gdy napisałem, że pójdę do PIP-u, dostałem wypłatę.
Odniosę się do pozostałych opinii.
-Brak szacunku dla kierowcy. Tutaj niestety się zgadzam. Kompletnie nie szanują kierowców. Przetrzymują w trasie bez żadnego pytania. Kręcą nosem gdy chce się zrobić pauzę na płatnym parkingu z łazienką, namawiają do tego, by robić na jakiś darmowych przy drogach.
-Brak telefonu służbowego. Prawda, nie otrzymałem firmowego, ale to chyba nie jest problem?
-Nakaz robienia pauzy na załadunkach/rozładunkach. Nie mogę potwierdzić, ja i tak to praktykowałem. Wolałem zrobić pauzę na załadunku i mieć mniej zmartwień z parkingiem na koniec dnia.
-Obliczanie dniówki według siebie. Prawda, na rozmowie miałem mieć dniówkę, po pierwszej wypłacie okazało się, że nie dniówka, ale godzinówka.
-Brak płynności finansowej. Chyba tak? Do pełna tankowało się tylko podczas wyjazdów, później tankowania po 100-200 litrów, a i tak czasem nie było na to kasy.
-Omijanie autostrad we Francji i Polsce. Co do Francji, to już na rozmowie powiedzieli, że jeździ się darmowymi, więc nie podzielam pozostałych opinii. Ja wiedziałem, że tak będzie i nie narzekałem na to. Co do Polski, na rozmowie nei było o tym mowy, dopiero po czasie był nakaz omijania A2.
Szczerze nie polecam tej firmy, sprzęt był w dobrym stanie, poza jedną ciężarówką. Jednak podejście do pracownika to tragedia.