Dzień dobry!
Nigdy nie pisałem recenzji o pracodawcach, ale dzisiaj jest to pierwszy raz. Chcę opowiedzieć o moim doświadczeniu jako kandydata na stanowisko kuriera.
Wymagania, które zostały opisane w ofercie „podstawowy poziom znajomości języka Polskiego”, dodały pewności siebie (ponieważ posiadam 2 certyfikaty biegłości językowej). Posiadam aktywne konto w „Glovo” z oceną powyżej 4,0 pkt (pracuję ponad 2 lata).
1. Wypełniony formularz na stronie internetowej (kurier samochodowy).
2. Czekałem na telefon z rekrutacji. Rozmowa była z panem Bartoszem. Ogólnie rozmowa wyglądała tak: „Czy Pan va?”, „Czy Pan posiada?”. Na które padły stanowcze odpowiedzi TAK! Jedno z pytań brzmiało czy mam doświadczenie w pracy jako kurier, również odpowiedziałam TAK! Ponieważ mam doświadczenie. Nie ukrywam, że jestem obywatelem innego kraju (NIE ROSJI) z dostępem do rynku pracy. Dodam jeszcze, że rozmowa trwała kilka minut w wyżej wymienionym formacie.
Po tym, mniej więcej tydzień później, otrzymałem odpowiedź na maila, że się nie nadaję. Odpisałem na maila z pytaniem "jak to możliwe"??? Ponieważ rozmawialiśmy przez telefon i otrzymaliśmy jasne odpowiedzi na wszystkie wymagania, wszystkie wymienione dokumenty, w tym doświadczenie są. W odpowiedzi otrzymałem – „że znaleźliśmy kogoś innego, bardziej pasującego zawodowo na to stanowisko”.
Moim zdaniem wygląda to zupełnie nieprofesjonalnie i nieobiektywnie, a nawet stronniczo. Rekruter jest nieprofesjonalny i stronniczy w wykonywaniu swoich obowiązków. Wyglądało to dla mnie jak „Ja tak zdecydowałem”! I nie interesuje mnie doświadczenie oraz wszystkie wymagające rzeczy.
Po co to wszystko piszę? Być może ktoś z najwyższego kierownictwa nie wie, jak właściwie wygląda selekcja kurierów i traci dostępnych profesjonalnych kandydatów, którzy chcą i są gotowi do pracy. I być może będzie to impuls do zweryfikowania swojego stanowiska w sprawie wyboru kurierów.