Nie wiem, nie znam się, może to i dobry lekarz w swojej dziedzinie, ale ja podczas płatnej wizyty czułem jakby mnie zbył.. już mój lekarz rodzinny na nfz wykazuje więcej zainteresowania pacjentem. Poza tym nadal czekam na fakturę za usługę, a już blisko miesiąc. Rozumiem, że różne sytuacje, itd. i mogło wystąpić małe opóźnienie, ale nie znoszę niesłownych ludzi.
Poza tym ta pani na obsłudze telefonicznej to jakaś kpina z klienta. Często bywa niezbyt miła, momentami opryskliwa. Nie chciała też zanotować jednego zdania, gdy prosiłem by je przekazała lekarzowi, gdy ten się pojawi, twierdząc żebym sobie sam zadzwonił do lekarza, bo to nie należy do jej pracy.
Ja liczyłem na miłą i spokojną rozmowę. Może ona przychodzi do pracy za karę albo może nie rozumie, że to z pieniędzy, które pacjenci płacą za wizyty lekarzowi ona ma wypłacane wynagrodzenie. Moim zdaniem lekarz powinien przeprowadzić stosowną rozmowę z tą panią, bo ta jest swego rodzaju wizytówką tej placówki i poniekąd samego lekarza.