Tu już nawet nie jest brak umiejętności, czy niewiedza Pana Adama. To brak szacunku do klienta, który płaci czesro duże pieniądze za meble. W wykonanych meblach nie ma ani pionu, ani poziomu. Przekątne się nie zgadzają. Każdy element żyje własnym życiem i nic nie idzie w prostej lini. Źle wyregulowane fronty, krzywe blendy. Brak zabezpieczenia na łączeniu blatów. Pan Adam przestał odbierać telefony. Został wezwany listownie to wykonania poprawek, ale nawet na to nie odpowiedział. Byłem zmuszony wynająć inną ekipę, żeby doprowadzić meble do prawidłowego stanu co kosztowało mnie dodatkowe kilka tysięcy złotych. Prawdopodobnie czeka mnie proces sądowy z tym wykonawcą. Na dowód doaje kilka zdjęć z wykonanej pracy Adama P.