Byłem klientem w studio toxink w Łomży i jestem szczerze niezadowolony. Pseudo tatuażysta postanowił bez mojej akceptacji zmienić projekt i na tatuażu który miałem wytatuować swoje wynurzenie artystyczne. Pan zainkasował 1300 zł i za dokończenie chciał kolejne 700 za parę kresek....po zdjęciu nie higienicznego czegoś z foli stwierdziłem iż jest to nieprofesjonalna usługa . Gdy chciałem aby została wystawiona faktura zostałem zwyzywany i Pan Paweł groził mi że może mnie ustawić. W studio poza maczetami czaszkami zdjęcie (usunięte przez administratora) . Szczerze odradzam wizyty toxink bo jest to tragedia