Nie polecam. Prowadzą "biznes" 3 lata i dalej nie mają pojęcia w jakie dni będzie się działo, a w jakie nie. Co za tym idzie, osoby pracujące na kuchni nie mają czasu nawet iść do toalety, a o jedzeniu zapomnij.. Podejście kierowników jest olewające, szczególnie jak na lokalu się dzieje i jest dużo zamówień to dla nich najłatwiej jest przyjechać, złożyć 1 burgera (albo czasem nawet siedzieć i czekać jak zostanie zrobiony przez pracownika, który (usunięte przez administratora) już którąś godzinę na nogach) i zacząć rozwozić zamówienia, a to że pracownik nie ma kiedy zwyczajnie usiąść i zjeść to już nie jest ważne (mało tego czasem jeszcze musisz zrobić dla nich burgera, bo oni już nie wyrabiają z głodu.. Śmiech na sali i z całego serca współczuję wszystkim innym pracownikom i przyszłym też). Eksploatują pracowników do cna. Wolne biorą sami co 2 miesiące i nie ma jednego z nich kilka tygodni, ale dla nas pracowników 5/10 dni pod rząd ? Co to jest ? Najlepiej jakby się było codziennie i za połowę godzinówki, bo nowych pracowników zatrudnia się nie przez to jak pracują, a przez to czy dana dziewczyna spodoba się (usunięte przez administratora) szefowi, który ma ulubiony typ dziewczyn.. Niestety, ale jak jesteś brunetką przy kości to nie masz szans na tą pracę... Jakby to faktycznie miało jakieś znaczenie w składaniu burgerów.. Wyjaśnienie czegoś wiąże się z tym, że ktoś inny Ci musi wytłumaczyć o co chodzi, bo nawet nie potrafią przekazać wiedzy, nie mówiąc już o tym że pracownicy są informowani o zmianach z dnia na dzień, albo i w ten sam dzień co generuje niepotrzebny stres. Jak Ci się coś zepsuje na lokalu drobnego to naprawy też się nie doczekacie, a broń boże pokazywać że coś potraficie bo jeszcze sami będziecie musieli to naprawić..